Oskarżony o upijanie nastolatek i obcowanie z nimi skazany

5 i pół roku kary pozbawienia wolności usłyszał we wtorek 44-latek, który miał m.in. rozpijać małoletnie, doprowadzać je do innych czynności seksualnych oraz obcowania płciowego. Fot. Bogdan Myśliwiec

22 zarzuty, w tym dotyczące podawania i ułatwiania spożywania alkoholu małoletnim, doprowadzenia małoletnich do innej czynności seksualnej i obcowania płciowego, wykonywania podstępem nagich zdjęć, pobicia, grożenia i posiadania broni gazowej, ujęła prokuratura w akcje oskarżenia Rafała W. Wczoraj 44-letni tarnobrzeżanin usłyszał nieprawomocny wyrok.

Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu zarzucił Rafałowi W. wielokrotne doprowadzenie do obcowania płciowego małoletniej poniżej 15. roku życia po uprzednim wprowadzaniu jej w stan upojenia alkoholowego, doprowadzenie do poddania się innym czynnościom seksualnym przez dwie małoletnie osoby poniżej 15. roku życia – również po uprzednim wprowadzeniu ich w stan upojenia alkoholowego, a także doprowadzenie przemocą małoletniej pokrzywdzonej do poddania się innej czynności seksualnej. Ponadto w akcie oskarżenia zostały sformułowane także inne zarzuty związane z rozpijaniem małoletnich poprzez nakłanianie ich do spożywania alkoholu w postaci wódki oraz piwa, kierowania gróźb karalnych uszkodzenia ciała, utrwalania podstępem nagiego wizerunku pokrzywdzonej, spowodowania u małoletniej pokrzywdzonej lekkich obrażeń ciała oraz posiadania broni bez wymaganego pozwolenia. Wszystkich zarzuconych aktem oskarżenia czynów, Rafał W. miał się dopuścić w 2020 r. na terenie Tarnobrzega. Proces tarnobrzeżanina ze względu na dobro pokrzywdzonych małoletnich toczył się z wyłączeniem jawności. Jawne było natomiast odczytanie wyroku.
Odczytanie długiej listy grzechów Rafała W. daje obraz tego, co działo się między nim a małoletnimi, z którymi lubił spędzać czas. Mężczyzna kupował wódkę i piwo, częstował nimi dziewczynki, a potem w stosunku do niektórych wykazywał pedofilskie skłonności. Miał je całować, dotykać po ciele oraz miejscach intymnych, miał także doprowadzać do innych czynności seksualnych i obcowania płciowego. Mężczyzna nie miał skrupułów w stosunku do dziewcząt, z którymi imprezował. Jednej z nich zrobił podstępem nagie zdjęcia, inną pobił. Miał także zakłócać spokój, grozić.

Czuł się bezkarny?

Z rozmów uczestników procesu zasłyszanych na korytarzu sądowym wynika, że Rafał W. czuł się bezkarny, w trakcie trwania procesu miał umniejszać swoją winę, wybielać się i nie przyznawać do części zarzutów. Do końca liczył na łagodne potraktowanie przez sąd.
Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu uznał we wtorek 44-latka winnym wszystkich zarzucanych mu czynów i wyznaczył mu łączną karę 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, zakazał także zbliżania się do pokrzywdzonych przez niego małoletnich na odległość 100 metrów przez okres nie mniejszy niż 2 lata, a w przypadku niektórych osób jeszcze dłużej. Rafał W. nie może także wykonywać zawodu związanego z opieką i wychowaniem dzieci przez okres 5 lat od uprawomocnienia się wyroku. Osoby przez niego pokrzywdzone mają otrzymać od niego nawiązkę w wysokości 500 zł, 5 tys. zł i 10 tys. zł. Kosztami procesu w wysokości ok. 44 tys. zł sąd obarczył Skarb Państwa.
Sąd na poczet kary uznał także dotychczasowy okres aresztowania 44-latka, który obowiązuje go od grudnia 2020 r. Wtorkowy wyrok trudno uznać za wysoki, mężczyźnie groziło bowiem nawet 20 lat pozbawienia wolności.
Stronom procesu przysługuje odwołanie się od wyroku i najpewniej o pisemne uzasadnienie wyroku wystąpi zarówno oskarżyciel publiczny, jak i obrońca 44-latka.

Małgorzata Rokoszewska