Oskarżony o zabójstwo pozostanie na wolności

Paweł K. pseudonim „Młody Klapa”, oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 17-letniej Iwony Cygan ze Szczucina, pozostanie na wolności. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie odrzucił zażalenie prokuratury na decyzję Sądu Okręgowego w Rzeszowie, który 8 czerwca zwolnił go z aresztu.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie zwalniając Pawła K. z aresztu argumentował, że postępowanie dowodowe w sprawie zabójstwa Iwony Cygan jest na zaawansowanym etapie, a wszyscy świadkowie incognito zostali już przesłuchani, w związku z czym obawa mataczenia przez oskarżonego „uległa znacznemu zmniejszeniu”.
Decyzję rzeszowskiego Sądu Okręgowego zaskarżył prok. Piotr Krupiński, naczelnik Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Jak podkreślił prokurator w przesłanym naszej redakcji stanowisku, decyzja sądu może doprowadzić do „destabilizacji postępowania karnego i skutkować bezprawnym wpływaniem przez oskarżonego na osoby, które jeszcze nie zostały przesłuchane na rozprawie, oraz osoby, wobec których może pojawić się konieczność ich ponownego przesłuchania”.
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie nie uznał jednak argumentów prokuratury i odrzucił zażalenie. Posiedzenie w tej sprawie odbyło się w miniony czwartek, 7 lipca. Główny podejrzany o zabójstwo 17-letniej Iwony Cygan Paweł K. pozostanie na wolności.
Paweł K. po opuszczeniu aresztu, w którym przebywał do 31 grudnia 2016 roku, wrócił do Szczucina. Decyzją sądu został objęty dozorem policji, dwa razy w tygodniu ma się stawić w komendzie w Dębicy. Ma zakaz opuszczania kraju i zatrzymany paszport. Nie może kontaktować się z rodziną Iwony Cygan, ani zbliżać się do jej członków na odległość mniejszą niż sto metrów.
Do zabójstwa Iwony Cygan doszło w małopolskim Szczucinie w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 roku. Zmasakrowane i częściowo rozebrane zwłoki 17-latki znaleziono następnego dnia koło wału przeciwpowodziowego nad Wisłą.
Okoliczności tego zdarzenia przez wiele lat pozostawały niewyjaśnione, dopiero kiedy w 2016 roku śledztwo przejął małopolski wydział Prokuratury Krajowej i krakowski wydział „Archiwum X” sprawa nabrała rozpędu.
Według ustaleń śledczych, 17-letnia Iwona Cygan wieczór poprzedzający tragiczne wydarzenia miała spędzić ze swoją koleżanką Renatą w miejscowym barze. To na jej prośbę wyszła z domu i się z nią spotkała. Do dzisiaj nie wiemy dokładnie, co wydarzyło się w lokalu, ale według ustaleń śledczych, to tam Iwona miała zostać brutalnie pobita. Sprawcy mieli ją później przewieźć samochodem w okolicę Wisły w Łęce Szczucińskiej. Tam, według ustaleń prokuratury, Paweł K. posługując się drewnianym patykiem założył jej pętlę ze stalowego drutu na szyję i udusił.
Po zabójstwie oprawcy częściowo obnażyli Iwonę, usiłując upozorować zbrodnię na tle seksualnym. Na miejscu zdarzenia zabezpieczono m.in. drut, którym nastolatka została uduszona, sznurek, którym miała związane ręce, plastikowy kanister i nitkę w charakterystycznych biskupim kolorze. Jak się później okazało, garnitur w takim kolorze miał Paweł K.
Łącznie zarzuty w sprawie zabójstwa Iwony Cygan usłyszało 17 osób: Paweł K., pseudonim „Młody Klapa”, został oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 17-latki , jego ojciec Józef K., pseudonim „Stary Klapa” o pomocnictwo w zbrodni, koleżanka Iwony, Renata D. G. o utrudnianie śledztwa i składanie fałszywych zeznań. Na ławie oskarżonych zasiadło także 14 byłych policjantów ze Szczucina i Dąbrowy Tarnowskiej, którzy usłyszeli zarzuty nadużycia uprawnień, składania fałszywych zeznań i utrudniania śledztwa.
Wszyscy oskarżeni odpowiadają już z wolnej stopy.
Najbliższe rozprawy odbędą się 11 i 12 lipca. Rodzina zamordowanej Iwony Cygan będzie w nich uczestniczyć.