PGE Stal trenuje pod okiem Kieresia

Mieleccy piłkarze trenują już pod czujnym okiem nowego trenera Kamila Kieresia, a już w piątek rozegrają sparing ze Stalą Rzeszów. Fot. Archiwum

Piłkarze PGE Stali Mielec mają już za sobą pierwsze treningi pod okiem nowego szkoleniowca, Kamila Kieresia. W poniedziałek – o czym już informowaliśmy – zastąpił on Adama Majewskiego, z którym mielecki klub rozwiązał umowę.

Czara goryczy wśród mieleckich działaczy przelała się po ostatnim, zremisowanym 1-1 meczu ze Śląskiem Wrocław. Tym samym mielczanie nadal pozostają bez zwycięstwa w wiosennej rundzie, w której w 8 meczach zdobyli zaledwie 3 pkt. Podczas dwutygodniowej ligowej przerwy, związanej z meczami reprezentacji w Mielcu będzie zatem realizowany plan naprawczy, którego celem jest postawienie drużyny na nogi.
– Wszystko działo się dynamicznie. W niedzielę mieliśmy pierwszy kontakt. Później rozmawialiśmy do poniedziałku i ustaliliśmy warunki umowy. We wtorek przyjechałem podpisać umowę. Mikrocykl jest krótki, więc ten tydzień traktuję jako buforowy na wprowadzenie, poznanie oraz przemyślenia, jak miałoby to wyglądać w drugim tygodniu. Tam będę miał więcej czasu, mikrocykl będzie sześciodniowy, bo gramy z Jagiellonią Białystok w poniedziałek – mówi nowy szkoleniowiec biało-niebieskich w rozmowie z klubowymi mediami. Wraz z jego przyjściem do Mielca, nastąpiły także zmiany w sztabie szkoleniowym PGE Stali. – Wraz ze mną do sztabu szkoleniowego dołączył mój stały współpracownik, Andrzej Orszulak. Pracujemy razem już 10 lat. Ponadto w najbliższych dniach dołączy do nas Paweł Barycki, który ma przeszłość w Śląsku Wrocław – informuje Kiereś. To oznacza, że z mieleckim klubem wraz z Adamem Majewskim pożegnali się także jego asystenci: Damian Skiba oraz Maciej Serafiński.
Mielczanie już w piątek (godz. 11, sparing otwarty dla kibiców) w Woli Chorzelowskiej zagrają sparing z I-ligową Stalą Rzeszów. – Na pewno czuję ekscytację, bo to nowe miejsce pracy, nowa drużyna i nowi zawodnicy. Są też gracze, z którymi wcześniej pracowałem, więc będzie okazja spotkać się ponownie. Co do składu i ewentualnych zmian to w tej chwili nie mogę powiedzieć jak to będzie wyglądało, bo muszę się przypatrzeć oraz zastanowić. Mam do dyspozycji zawodników, którzy są w kadrze. Będą treningi i będą tam się pewne rzeczy działy. Będę to wszystko widział. Poza tym jest zaplanowany sparing ze Stalą Rzeszów i będzie można wszystko zobaczyć – dodaje nowy szkoleniowiec PGE Stali.

Marcin Jeżowski