Pielęgniarki i położne nie zamierzają odpuścić rządzącym

W minioną środę pielęgniarki protestowały w Krakowie, dziś wyjdą na ulice Katowic. Na maj zapowiadają też ogólnopolski protest w Warszawie. Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

– Musimy protestować, bo nie godzimy się na degradację ze stanowisk i nieuznawanie kwalifikacji. Koleżanki tracą przez to podwyżki zagwarantowane w ubiegłorocznej nowelizacji ustawy o najniższych wynagrodzeniach – mówi Ewelina Machnica, przewodnicząca podkarpackich struktur Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. I dodaje, że w 18 szpitalach na Podkarpaciu dyrektorzy nie płacą pielęgniarkom tak, jak powinni. – Obecnie aneksy zmieniające warunki płacy, oczywiście w dół, wręczono 80 koleżankom ze szpitala w Mielcu.

W maju związek organizuje ogólnopolski protest w Warszawie. – Minister zdrowia zapowiedział już, że zmiany ustawy nie będzie, dlatego apeluję o udział w kolejnych protestach. W jedności siła, musimy protestować, aby ktoś w końcu usłyszał nasz głos – mówi Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP.
Pielęgniarki i położne manifestowały już w Tarnowie i Krakowie, a 17 kwietnia wychodzą na ulice Katowic. – Byłyśmy na każdej demonstracji. W Krakowie byłyśmy w liczbie ok. 200 osób, podobna ekipa pojedzie do Katowic. W Warszawie na pewno też nas będzie widać i słychać, bo liczymy na dużą frekwencję, nawet 1000 osób – mówi Machnica.
Nie wiadomo jeszcze, na kiedy planowany jest protest. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że zbiegnie się z posiedzeniem Sejmu planowanym na 24 – 26 maja.

Pielęgniarki chcą własnej ustawy o minimalnych wynagrodzeniach

Pielęgniarki domagają się wprowadzenia zaproponowanej przez OZZPiP nowelizacji ustawy o minimalnych wynagrodzeniach, która zakłada: podniesienie współczynników pracy dla 5. i 6. grupy zawodowej; powiązanie wynagrodzenia pielęgniarek i położnych z faktycznie posiadanymi kwalifikacjami – wprowadzenie zapisu „kwalifikacje posiadane” zamiast dotychczasowego „kwalifikacje wymagane” (na tym zapisie opierają się dyrektorzy mówiąc, że nie potrzebują magistrów na danym stanowisku); gwarancji przekazywania środków na pokrycie wzrostu minimalnego wynagrodzenia określonego ustawą w ramach systemu świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych; zaliczenie do grupy o wyższym współczynniku od następnego miesiąca po udokumentowaniu uzyskanych kwalifikacji.

Ile zarabiają pielęgniarki i położne? Rewaloryzacja 1 lipca

Od 1 lipca 2022 roku, zgodnie z uchwaloną wówczas nowelizacją ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, pielęgniarki i położne zakwalifikowano do trzech grup w tabeli płac, w zależności od wymaganych kwalifikacji na danym stanowisku. 1 lipca 2023 r. nastąpi rewaloryzacja tych wynagrodzeń. I tak: pielęgniarka z tytułem zawodowym magister pielęgniarstwa, albo położna z tytułem magister położnictwa z wymaganą specjalizacją – 7 304,66 zł brutto – (od 1 lipca 2023: 8186,53 zł brutto), pielęgniarka, położna z wymaganym wyższym wykształceniem na poziomie magisterskim; pielęgniarka, położna z wymaganym wyższym wykształceniem (studia I stopnia) i specjalizacją, albo pielęgniarka, położna ze średnim wykształceniem i specjalizacją – 5 775,78 zł brutto (od 1 lipca 2023 r.: 6473,07 zł brutto), pielęgniarka, położna z wymaganym średnim wykształceniem albo pielęgniarka, położna z wymaganym średnim wykształceniem, która nie posiada tytułu specjalisty – 5322,78 zł brutto (od 1 lipca 2023 r.: 5965,38 zł brutto).

Anna Moraniec