Pierwsze takie operacje w Polsce

W Klinice Neurochirurgii szpitala już od kilku lat rutynowo stosowana jest w operacjach kręgosłupa technologia rozszerzonej rzeczywistości, która zwiększa precyzję i bezpieczeństwo zabiegu. Technologia robotyczna, którą właśnie nabył szpital za 4,5 mln zł, poprawiła je jeszcze bardziej. Fot. Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego

Zabieg z zastosowaniem robota MazorX, jedynego takiego w Polsce i jednego z 16 w Europie, przeprowadził 26 stycznia, w Szpitalu Wojewódzkim w Tarnowie, zespół pod kierownictwem prof. dr. hab. n. med. Andrzeja Maciejczaka, kierownika pracowni neurochirurgii z Wydziału Medycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego, kierownika Kliniki Neurochirurgii, w SW w Tarnowie.

Pierwszą pacjentką zoperowaną przy użyciu robota była pani Anna z Koszyc Wielkich, która cierpiała na zwyrodnienie kręgosłupa, co objawiało się długotrwałymi bólami kręgosłupa czy kończyn dolnych, ograniczało również poruszanie się. Operacja była skomplikowana i trwała 4 godziny. Poprawa komfortu życia odczuwalna była u pacjentki już na drugi dzień, kiedy mogła wstać z łóżka. Do domu wróciła po tygodniu hospitalizacji. Do tej pory w Klinice Neurochirurgii przeprowadzono 6 takich zabiegów.

Robotyka plus sztuczna inteligencja

Robot jest niezwykle precyzyjny, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko niepowodzenia podczas operacji. Chirurg planuje operację w aplikacji komputerowej i na wirtualnym modelu kręgosłupa konkretnego pacjenta, stworzonym na podstawie tomografii komputerowej. Umieszcza wirtualnie w kręgach śruby i implanty, i tak zaplanowaną operację wgrywa do komputera robota. W czasie operacji robot ustawia ramię nad wytyczonymi celami w kręgosłupie. Wystarczy, że przez prowadnicę tego ramienia chirurg nawierci otwory pod śruby i wkręci je bez obawy, że zboczy z celu; nie pozwoli na to prowadnica. – Robot jest przydatny przy dużych deformacjach kręgosłupa. W swojej pracy wykorzystuje również sztuczną inteligencję. Pozwala zaplanować operację, czyli położenie implantów w kręgosłupie i to w takiej konfiguracji, żeby w czasie operacji można je było bez problemu połączyć. Nie zawsze się to udaje, gdy operujemy bez robota. Implant zostanie perfekcyjnie wprowadzony w elementy kostne kręgosłupa. Nie wejdzie do kanału kręgowego i nie uszkodzi nerwów czy rdzenia. Nie wejdzie też na zewnątrz i nie uszkodzi dużych naczyń – mówi kierownik tarnowskiej kliniki, prof. dr hab. n. med. Andrzej Maciejczak.

am