Płatne parkingi dobijają przedsiębiorców i klientów


Kierowcy, którzy przyjeżdżają na zakupy do Domu Handlowego „Hetman” czy do Apteki Rodzinnej przy ul. Dąbrowskiego narzekają na przymus płacenia za parkowanie auta. Fot. Wit Hadło

Zmotoryzowani klienci kilku placówek handlowych w Rzeszowie zmuszeni są płacić za parkowanie swoich samochodów przy sklepach. Nawet jeśli wchodzą do nich tylko na kilkanaście minut, to zobowiązani są do wrzucania pieniędzy do parkometrów. Jeśli tego nie zrobią, to dostają mandaty. Kierownicy placówek handlowych proszą miasto o możliwość zostawienia kilku darmowych miejsc postojowych przy sklepach, ale dotąd to się nie udało.

– Przyjechałem na zakupy do sklepu, zrobiłem je i gdy podszedłem do samochodu zatrzymał mnie parkingowy – mówi kierowca. – Okazało się, że miałem zapłacić za postój samochodu, bo jest tam umieszczony parkometr. To absurd, żeby płacić za parkowanie przed sklepem. Powinienem mieć możliwość zostawienia go za darmo. Czy to tak trudno załatwić? Więcej już do tego marketu nie przyjadę.
W Domu Handlowym „Hetman” poinformowano nas, że teren należący do sklepu jest niewielki. To tylko dwa metry od elewacji tej placówki. Zastępczyni kierownika sklepu dodała, że próbowano częściowo rozwiązać ten problem. – Klientom, którzy przyjeżdżają do nas samochodem i muszą opłacić postój proponujemy, że gdy ktoś zrobi u nas zakupy za 100 zł, to dostaje 2-złotową bonifikatę i te zaoszczędzone 2 zł może przeznaczyć na opłatę na opłacenie postoju. Ale takie rozwiązanie nie jest wystarczające.
– Prosiliśmy, błagaliśmy miasto, żebyśmy mogli wykupić kilka miejsc postojowych przy sklepie „Hetman”, ale nie otrzymaliśmy na to zgody – powiedział przedstawiciel Powszechnej Spółdzielni Spożywców „Społem” w Rzeszowie, który administruje Domem Handlowym przy ul. Hetmańskiej. – To teren miejski i są tam ustawione parkometry. Klienci się denerwują, bo muszą płacić za zostawienie samochodu, a gdy tego nie zrobią to dostają mandaty. To odstrasza naszych klientów, bo jeśli przyjeżdżają do sklepu i robią zakupy, to nie powinni dodatkowo płacić za parkowanie.
W jaki sposób zostałaby załatwiona sprawa darmowego parkowania, gdyby jednak miasto sprzedało ten chodnik, na którym można byłoby stawiać samochody za darmo – pytamy w PSS „Społem”. – Postawiony byłby tam jakiś pan parkingowy ze „Społem”? – pytamy. – Nie, zamontowalibyśmy znaki, które informowałyby, że tutaj klient może bez opłat zaparkować auto – usłyszeliśmy.
W podobnej sytuacji są też inne placówki handlowe w Rzeszowie, np. Apteka Rodzinna przy ul. Dąbrowskiego. Tam też, żeby zrobić zakupy zmotoryzowany klient musi zapłacić za zaparkowanie auta, bo to teren miejski i jest tam strefa płatnego parkowania.
Zapytaliśmy przedstawiciela ratusza, czy udałoby się jakoś rozwiązać sprawę utworzenia darmowych miejsc postojowych przy niektórych sklepach.
– PSS „Społem” powinno się zwrócić do Urzędu Miasta w sprawie wykupu kilku miejsc parkingowych przy „Hetmanie” – poinformował nas Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – Ale trudno przewidzieć, jaki będzie finał takich rozmów.

Mariusz Andres