Pod lodem giną dzieci i dorośli

Jeśli załamie się lód, najlepiej położyć się płasko, rozłożyć szeroko ręce i starać się wpełznąć na taflę. Trzeba także spokojnie poruszać się w kierunku brzegu, leżąc cały czas na lodzie. Fot. KM PSP w Sandomierzu

W ciągu ostatnich kilku dni temperatura powietrza znacznie spadła, co sprzyja wchodzeniu na lód i zachęca wędkarzy do łowienia ryb spod lodu. Zamarznięte stawy, jeziora i rzeki zawsze niosą z sobą niebezpieczeństwo. Lekkomyślność dorosłych oraz pozostawianie bez opieki dzieci, zbiera co roku śmiertelne żniwo.

Ku przestrodze, aby przypomnieć i aby uświadomić, jak niebezpieczny potrafi być lód, tarnobrzeska Policja publikuje informację na temat tragedii, jaka rozegrała się kilka dni temu. – Do tragicznego wypadku doszło 11 grudnia 2022 roku w Wielkiej Brytanii. Czworo dzieci trafiło do szpitala po tym, jak bawiły się na zamarzniętym jeziorze znajdującym się w parku, w pobliżu brytyjskiego miasta Birmingham. W pewnym momencie pękł pod nimi lód. Pomogli im strażacy i policjanci. Troje dzieci zmarło w szpitalu. Ofiary to chłopcy w wieku 8, 10, 11 lat. Czwarty z grupy, nadal jest w stanie krytycznym – informuje tarnobrzeska Policja.
W bieżącym sezonie zimowym 2022-2023 na terenie naszego kraju nie odnotowano utonięć osób w wyniku załamania się lodu. Niezależnie od tego pamiętajmy, że nieprzemyślane, lekkomyślne korzystanie z uroków zimy może zakończyć się tragicznie.
– Kontrolujmy, gdzie bawią się nasze dzieci. Uczulmy je na niebezpieczeństwo, jakie niesie z sobą zabawa na zamarzniętych rzekach i jeziorach. Sprawdźmy czy w razie potrzeby będą potrafiły wezwać pomoc. Uczmy przewidywania i unikania sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu – apeluje Policja. – Pamiętajmy, że każde wejście na zamarznięty zbiornik wodny jest ryzykowne, nawet przy bardzo dużym mrozie. Lód ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku. Poruszanie się po lodzie bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu asekuracyjnego może zakończyć się tragicznie.

Co robić, gdy załamie się pod nami lód

W przypadku załamania lodu starajmy się zachować spokój i próbujmy wezwać pomoc. Najlepiej położyć się płasko, rozłożyć szeroko ręce i starać się wpełznąć na lód. Starajmy się poruszać w kierunku brzegu, leżąc cały czas na lodzie. Kiedy zauważymy osobę tonącą, nie biegnijmy w jej kierunku, ponieważ pod nami również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się pod ratującym. Najlepiej próbować podczołgać się do tonącego. Jeśli w zasięgu ręki mamy długi szalik lub grubą gałąź, spróbujmy podczołgać się na odległość rzutu i starajmy się podać poszkodowanemu drugi koniec, jednocześnie nie wstając. Jeśli sami nie mamy możliwości udzielić poszkodowanemu pomocy, natychmiast poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę Policji lub Straży Pożarnej. Po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody należy okryć ją czymś suchym i jak najszybciej przetransportować do zamkniętego, ciepłego pomieszczenia, aby zapobiec dalszej utracie ciepła.
Pamiętajmy, że nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą, ponieważ może to spowodować u niego szok termiczny. W miarę możliwości należy podać poszkodowanemu słodkie i ciepłe (ale nie gorące) płyny do picia. Osobę poszkodowaną powinien także zbadać lekarz.

mrok