
SZCZEPAŃCOWA, KROSNO. Kobiecie został postawiony zarzut uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
– Najprawdopodobniej pod koniec października br. do sądu zostanie skierowany akt oskarżenia przeciwko Wiesławie P. (52 l.), która została oskarżona przez prokuraturę o zamordowanie swojego męża Leszka (54 l.) – słyszymy w krośnieńskiej prokuraturze. Oskarżona twierdzi, że jej mąż sam nadział się na ostrze, tymczasem biegli wyeliminowali jednak taką możliwość.
Do tragicznego zdarzenia doszło 28 marca bieżącego roku w jednym z prywatnych domów w podkrośnieńskiej Szczepańcowej (gmina Chorkówka) na ulicy Długiej.
Podczas awantury śmiertelnie zraniła nożem 54-latka
Wg śledczych, tego feralnego dnia między małżonkami doszło do sprzeczki, w trakcie której 52-letnia kobieta śmiertelnie ugodziła nożem swojego męża; zraniła go w nogę pod kolanem, uszkadzając tętnicę. W wyniku doznanych obrażeń mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala. Nie było świadków tej rodzinnej tragedii.
Wyjątkowo spokojna okolica
– Sam jestem w szoku, bo to bardzo spokojna okolica – mówił nam na miejscu zdarzenia jeden z mieszkańców, pragnący zachować anonimowość. – Szczepańcowa to niewielka wioska i wcześniej nie dochodziło tutaj do takich krwawych zbrodni – dodał.
– Z tego co wiem, to Wiesława i Leszek nie nadużywali alkoholu, nie dochodziło tam do przemocy domowej – usłyszeliśmy od osoby, która zna tę rodzinę. – Jestem w szoku, że doszło do takiej szokującej krwawej zbrodni – dodała.
Stosowna opinia nie pozostawia żadnych wątpliwości
Mieszkanka powiatu krośnieńskiego podczas przesłuchania przyznała, że tego dnia wywiązała się awantura, jednak ona sama nie wie, jak doszło do tego zdarzenia. Utrzymuje, że jej mąż sam nadział się na nóż. Tymczasem, jak dowiedzieliśmy się od Janusza Ohara, rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Krośnie, opinia dotycząca mechanizmu powstania obrażeń przeczy wyjaśnieniom oskarżonej.
Wioletta Zuzak


