Podejrzani o postrzelenie nadal w areszcie

Strzelanina w spokojnym bloku wstrząsnęła jego mieszkańcami. Fot. Wit Hadło

– Areszt dla mężczyzn został przedłużony o kolejne trzy miesiące – podaje prokurator Krzysztof Ciechanowski
z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. W lipcu 24-letni Mateusz M. z Tarnobrzega i 24-letni Sebastian S. z pow. rzeszowskiego mieli postrzelić o rok młodszą Zuzannę, która wraz z rodzicami przyszła odebrać klucze do wynajmowanego przez mężczyzn mieszkania. Nikt wtedy nie spodziewał się, że w tej spokojnej okolicy może dojść do takiego dramatu.

Było piątkowe południe 15 lipca. Zuzanna wraz z matką chciały odebrać mieszkanie od wynajmujących je mężczyzn. Wcześniej właścicielka chciała podwyższyć im czynsz, ale 24-latkowie to zignorowali. Wiedzieli też, o której godzinie kobieta pojawi się tego dnia przed mieszkaniem. Mieli być też na tyle bezczelni, że zmienili zamki w drzwiach. Dlatego został wezwany 73-letni ślusarz, aby pomógł dostać się do mieszkania. Kiedy zabrał się do pracy, drzwi nagle zostały otworzone od środka i z zewnątrz poleciał gaz pieprzowy na ślusarza i kula z pistoletu dosięgła 23-latkę. Dzięki pomocy lekarzy młodą kobietę udało się uratować.
Mężczyźni zostali zatrzymani i przesłuchani przez prokuraturę, która przedstawiła im zarzuty. Mieli mieć pozwolenie na broń sportową i koneserską. Decyzją sądu trafili na trzy miesiące do aresztu, który został im właśnie przedłużony. Prokurator Krzysztof Ciechanowski poinformował, że materiał dowodowy jest spory.
– Przesłuchano wiele osób, zabezpieczono dokumentację, są badane różne wątki m.in. ten z posiadaniem broni. Mężczyźni przedstawili też swoje wersje tego zdarzenia. W związku z tym ta wersja jest weryfikowana i wychodzą nowe okoliczności – mówi prokurator.
Czy wersje podejrzanych są spójne? – Nie mogę na ten moment tego ujawniać, ponieważ wszystko jest sprawdzane. Zrobimy to, kiedy będziemy kierować do sądu akt oskarżenia – odpowiada Krzysztof Ciechanowski.
Byli poczytalni?
Dodaje też, że śledczy czekają na to, w jakim stanie zdrowia będzie postrzelona kobieta.
– Wtedy biegły sądowy z zakresu medycyny będzie mógł wydać opinię z zakresu dokonanych obrażeń. I będziemy mogli już ostatecznie sformułować treść zarzutów – precyzuje prokurator.
Prokuratura chciałaby zrobić to do końca tego roku. Mężczyźni mają zostać też przebadani pod względem stanu zdrowia psychicznego i poczytalności.
– Czasami jednak biegli nie są w stanie po jednorazowym badaniu wydać opinii i proszą o złożenie wniosku o obserwację. Taka obserwacja trwa od 4 do 6 tygodni, co wydłużyłoby śledztwo – mówi.
Za zarzucane podejrzanym przestępstwa grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Kinga Dereniowska