Podwyżek za parkowanie nie będzie, cyrk z radnymi trwa nadal

Przewodniczący klubu PiS, Maciej Kamiński natychmiast zaczął „zawstydzać” Bala. Wkrótce jednak na profilu Wspólnie dla Przemyśla pokazano, jak „pięknie” parkuje jego partnerka, radna Monika Kamińska. Fot. Internet

Na ostatniej sesji przemyskiej Rady Miejskiej radni mieli zająć się ujednoliceniem opłat za parkowanie w centrum miasta, uwspółcześnieniem sposobu wnoszenia tychże opłat, a także podwyżką stawki godzinowej za parkowanie o 100 proc., czyli do 4 zł za godzinę. Podwyżek ostatecznie nie uchwalono, ale za to radni „wymienili się” fotografiami z cyklu pt. „Kto gorzej parkuje”.

– Stawki opłat za parkowanie w Przemyślu nie były podwyższane od 2011 r., a wręcz obniżane, bo wprowadziliśmy opłatę za pół godziny. 12 lat minęło, a w tym czasie wzrosły koszty utrzymania parkingów, m.in. płacy minimalnej dla osób z obsługi, sprzątania – wyjaśniał radny Mirosław Majkowski (Wspólnie dla Przemyśla), który „przyznał się”, że pomysł na podwyższenie opłat za parkowanie to m.in. także jego inicjatywa. Jednocześnie prezydent Wojciech Bakun wycofał się z autopoprawki w tej sprawie. – Dzisiaj rano spotkałem się z radnymi. Przedyskutowaliśmy sprawę, aby ujednolicić pewne działania związane z parkowaniem, przyjęliśmy pewne założenia związane z harmonogramem prac dotyczących systemu opłat za parkowanie – wyjaśniał. – Wytłumaczyliśmy, na jakim etapie jest miasto, jeśli chodzi o zdobycie pieniędzy na nowe parkometry, rozszerzenie strefy płatnego parkowania, aby ujednolicić zapisy, a nie zajmować się tylko podwyżką opłat za parkowanie – podsumował.

Przewodniczący stanął na zakazie

Nie obyło się jednak bez dyskusji, która miała całkiem komiczny finał w Internecie. Otóż niektórzy radni, m.in. przewodniczący przemyskiej RM, Robert Bal, przekonywali, że doprawdy nie każdy musi zaparkować w ścisłym centrum, a Przemyśl jest tak mały, że wszędzie można dojść w 10 minut. Tymczasem przewodnicząca Zarządu Osiedla nr 1 „Stare Miasto”, umieściła na Facebooku zdjęcie prywatnego samochodu przewodniczącego Bala, parkującego na zakazie, niedaleko budynku magistratu, tuż przy gmachu Starostwa Powiatowego w Przemyślu. – Dzisiaj na sesji RM była burzliwa dyskusja o parkowaniu w Przemyślu, opłatach, parkingach i niezrozumiałej potrzebie kierowców, żeby pchać się autem do centrum. Pan przewodniczący Bal ubolewał, że kierowcy nie chcą zostawić auta poza centrum i skorzystać z komunikacji miejskiej. No zgadnijcie, czyje to autko parkuje na zakazie w czasie trwania sesji opodal UM? Tak, tak… Dobrze się domyślacie… RB – napisała A. Grad-Mizgała. – Krótko i na temat: Moje auto nie powinno się tam znaleźć – przyznał w rozmowie z Super Nowościami Robert Bal. – Spieszyłem się na sesję, nie mogłem znaleźć miejsca do parkowania, ale to mnie nie usprawiedliwia. Na pewno więcej się to nie powtórzy – zapewniał nas przewodniczący RM.
Jak się okazało, nieopodal stało też auto innego radnego, Janusza Zapotockiego (Nasz Przemyśl), ono jednak znajdowało się na miejscu dla inwalidów, a za szybą była stosowna karta do tego uprawniająca.

Szef klubu PiS i jego partnerka też „pięknie” parkują?

O nagannym parkowaniu na zakazie Bala nie omieszkał wspomnieć na swoim facebookowym profilu szef klubu PiS, Maciej Kamiński. „Czy władzy wolno wszystko? Oj Robert, miałeś tyle do powiedzenia na temat parkingów na sesji, a sam gdzie parkujesz? WSTYD!!!”
– tak oto Kamiński „zawstydził” Bala. Jednak chyba krótko się cieszył z tego, że mógł udzielić mu takiej lekcji. Wkrótce bowiem na profilu Wspólnie dla Przemyśla na Facebooku ukazało się zdjęcie ewidentnie nieprawidłowo zaparkowanego samochodu z takim oto opisem: „Kto pyta nie błądzi, brzmi stare przysłowie. Radny Kamiński znany jest z zadawania pytań, więc jak już jest taki dociekliwy to może niech zapyta partnerki o to „Czy władzy wolno wszystko?”. Teraz czekamy na pytanie Pana Dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (to stanowisko piastuje radny Maciej Kamiński) skierowane do radnej Moniki Kamińskiej czy takie parkowanie jest prawidłowe? Do dzieła Panie Radny” – czytamy na profilu Wspólnie dla Przemyśla. – To nie jest pierwszy raz, że auto którym jeździ pani radna, a czasem też pan przewodniczący Kamiński, tak jest zaparkowane – mówi nam mieszkający w okolicy przemyślanin. – Aż dziw, że ktoś zwrócił na to uwagę dopiero teraz – dodaje. No, to teraz będą sobie mogli państwo radni porozmawiać o tym, kto jak powinien parkować…

Monika Kamińska