
TARNOBRZEG. 30 października tarnobrzescy radni będą mieli do przegłosowania uchwałę dotyczącą nadania nazwy wiaduktowi, który znajduje się w ciągu ulicy Sienkiewicza. Prezydent miasta zaproponował nadanie mu nazwy „Unii Europejskiej”. Czy to odpowiednia nazwa?
Jedna z najdroższych inwestycji drogowych Tarnobrzega, słynny wiadukt, którego budowę rozpoczął poprzedni prezydent Jan Dziubiński, a dokończył obecny Norbert Mastalerz doczeka się swojej nazwy.
Jak czytamy w uzasadnieniu uchwały, nad którą 30 października pochylą się tarnobrzescy radni „Wiaduktowi położonemu w ciągu ulicy Sienkiewicza w Tarnobrzegu proponuje się nadać nazwę Wiadukt Unii Europejskiej”.
Wiadukt o długości 232 m i szerokości ponad 14 m powstał w ramach projektu pod nazwą Modernizacja drogi wojewódzkiej nr 871 przebiegającej przez miasto Tarnobrzeg.
– Cała inwestycja została zrealizowana z udziałem środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej 2007 – 2013. Koszt realizacji projektu wyniósł około 60 mln zł, w tym ponad 35 mln zł to kwota dofinansowania ze środków unijnych – uzasadnia prezydent Norbert Mastalerz. – Wsparcie budowy wiaduktu funduszami europejskimi oraz przypadająca w tym roku 10. rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej uzasadnia nadanie wiaduktowi takiej nazwy.
mrok


