
Motocykle przerobione na świąteczne sanie. Dźwigi budowlane ozdobione choinkowymi łańcuchami, terenówki
z rogami reniferów, konie, busy, osobówki, a nawet balony. Na tarnobrzeskiej Paradzie Mikołajów nigdy nie wiadomo, czym zaskoczą jej zmotoryzowani uczestnicy. I jak na hojnego imiennika przystało, dają radość i pomagają.
Największe grudniowe wydarzenie wraca do miasta po 2 latach i wszystko wskazuje na to, że będzie ono pod wieloma względami wyjątkowe. Będą licytacje stroików przygotowanych przez tarnobrzeskie szkoły i przedszkola, będzie można wymienić świąteczny rysunek na coś słodkiego, pokosztować słodkich i słonych przysmaków, a także zainspirować się bądź zakupić świąteczny upominek. Paradzie będzie towarzyszył kiermasz bożonarodzeniowy.
Wracając jednak do samych sprawców zamieszania, czyli Stowarzyszenia Esteka. To jej członkowie wymyślili całą imprezę i od blisko dwóch dekad nakręcają z coraz większym rozmachem. – Tacy już jesteśmy. Lubimy coś robić. Pewnie gdyby to był sam przejazd, sama parada, to nie byłoby w tym takiej energii. Parada Mikołajów to jednak także akcja charytatywna. Bawimy się, dajemy radość, ale i pomagamy – przyznaje Jarosław Piątkowski ze Stowarzyszenia Esteka. – Ten element pomocy, że to robimy dla kogoś, to nadaje wielki sens temu wydarzeniu i powoduje, że wiele osób chce się w organizację Parady Mikołajów zaangażować.
Kolorowa kawalkada
Formuła Parady Mikołajów wymyślona przez Estekę od lat pozostaje niezmienna. Kawalkada wszelakich pojazdów wyrusza z Mokrzyszowa około godz. 11.30 i poruszając się ulicami miasta około godz. 12.45 dociera na rynek.
– Z tego co wiemy, motocykliści są już umówieni na wspólny start, podobnie jest ze strażami pożarnymi. Do Parady zawsze dołączają się także właściciele innych pojazdów. Typowych i nietypowych – mówi Jarosław Piątkowski.
– Na tym polega magia tego wydarzenia, że nigdy nie wiemy ile osób do nas dołączy, jakimi pojazdami i pomysłami nas zaskoczą. To jest jedyny taki dzień w roku. Jedyna okazja, aby w takiej radosnej atmosferze, przebranych pojazdach, przejechać się ulicami miasta. Ludzie potrzebują takiej okazji, aby poczuć świąteczną radość, zaprezentować pojazdy, o które dbają, które lubią. Zabawić się trochę jak dzieci i zrobić coś dla dzieci.
Organizatorzy tegorocznego wydarzenia zwrócili się do tarnobrzeskich szkół i przedszkoli z prośbą o zrobienie stroików, które zostaną zlicytowane. – Całkowity dochód zostanie przekazany na pomoc i sfinansowanie turnusów rehabilitacyjnych niepełnosprawnych Briana, Natalki i Michała. – Licytacje rozpoczniemy od godziny 12. Paweł Gospoś, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Zespołu Szkół Specjalnych w Tarnobrzegu będzie zachęcał do wsparcia placówki. W tym czasie na scenie zaplanowane są występy artystyczne i licytacje stroików – informuje Jarosław Piątkowski. – Bardzo się cieszymy, że szkoły i przedszkola tak chętnie odpowiedziały na nasz apel. My w zamian za stroiki obdarujemy je materiałami papierniczymi, które udało nam się zakupić dzięki funduszom pozyskanym od sponsorów. To jest taki krąg dobra, który się tworzy wokół Parady Mikołajów. Pomagamy sobie nawzajem, mając przy tym dużo radości i pozytywnej energii.
Najmłodsi uczestnicy wydarzenia może zapomnieli przez dwa lata nieobecności wydarzenia, ale już 4 grudnia będą mogli wymienić przygotowany wcześniej rysunek świąteczny na słodycze. 10 najładniejszych rysunków zostanie dodatkowo nagrodzonych. Oceny setek prac, które mogą zostać zebrane podczas parady, podjęli się pracownicy Tarnobrzeskiego Domu Kultury.
Przysmaki pomocników
Występy artystyczne, kawalkada pojazdów, rozdawanie słodyczy to jednak nie wszystko. 4 grudnia na tarnobrzeskim rynku pojawi się także Stowarzyszenie Dolina Smaku, które przygotuje gorące smakołyki i rozgrzewające herbaty.
– Będziemy chcieli poczęstować przybyłych na Paradę Mikołajów tarnobrzeżan daniem słodkim na bazie pachnących cydrem i cynamonem jabłek oraz ryżu, a także daniem w wersji słonej, czyli pożywnym gulaszem z warzywami. Dla zmarzniętych, którzy przybędą na rynek będziemy mieli także gorącą herbatę. Każdego z dań będzie można popróbować w zamian za datek na rzecz niepełnosprawnych dzieci – mówi Monika Zając, prezes Stowarzyszenia Dolina Smaku z Tarnobrzega. – Do zobaczenia już w niedzielę.
Małgorzata Rokoszewska


