Pola nadal walczy…

Fot. Facebook/Pola walczy z SMA

Kochani, pytacie, co u Poli… Stan – bez zmian. Polunia została przeniesiona do Ośrodka Rehabilitacyjnego, gdzie od początku zacznie swoją drogę rehabilitacyjną. Próbujemy uczyć się życia w nowej rzeczywistości. Przed nami intensywna, wielopłaszczyznowa rehabilitacja… bardzo trudny czas, ponieważ Pola musi się wszystkiego nauczyć od nowa, a jest bardzo, bardzo słaba… napisała mama Poli Matuszek na Facebooku.

Dziewczynka z podkarpackich Białoboków choruje ma SMA typ 1, rdzeniowy zanik mięśni. W styczniu pisaliśmy o tym, że po dziewięciu miesiącach trwania zbiórki na portalu Siepomaga.pl, udało się zebrać ponad 9 mln złotych na najdroższy lek świata. Niestety, kilka dni po tym na jej profilu pojawiła się dramatyczny wpis : „Kochani… miały być tutaj już tylko same dobre wiadomości, ale, póki co, życie pisze inny scenariusz dla naszej rodziny. Przedwczoraj nasza Polunia zadławiła się i trafiła do szpitala… jest wprowadzona w stan sedacji, podłączona do respiratora… a my czekamy… czekamy, modlimy się i wierzymy, tak mocno, jak najmocniej tylko wierzyć można, że za chwilę wszystko będzie dobrze” – napisali 25 stycznia rodzice dziewczynki. Niestety stan maleństwa nie poprawił się do tej pory. „Nadal jest ciężko. Każdy dzień to wielka niewiadoma… Ale nie poddamy się i nie przestaniemy wierzyć, że i dla naszej rodziny kiedyś wyjdzie słońce” – piszą zrozpaczeni, ale pełni wiary w cud rodzice.