
marszałek województwa Władysław Ortyl (w środku) oraz Mariusz Grudzień, wiceprezes stowarzyszenia (pierwszy z prawej). Fot. Archiwum
Po czterech latach do Rzeszowa wraca Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych. Jego XIX edycja, podczas której zaprezentuje się 20 zespołów z 9 krajów, odbędzie się w dniach 12 – 18 lipca. W tym roku do stolicy Podkarpacia – i nie tylko – przyjadą zespoły z: Mołdawii, Australii, Brazylii, USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Litwy, Czech, a także – co podkreślali wczoraj organizatorzy lipcowego wydarzenia – przedstawiciele Polonii ukraińskiej.
Umowę ws. organizacji tego uwielbianego przez rzeszowian – i nie tylko – festiwalu podpisano wczoraj pomiędzy Samorządem Województwa Podkarpackiego i rzeszowskim oddziałem Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Festiwal miał odbyć się już w tamtym roku, ale został odwołany ze względu na wybuch wojny w Ukrainie. – Zawsze przy takich momentach wszyscy drżymy o przyszłość tego wydarzenia, bo przerwy mają to do siebie, że potrafią być na zawsze – powiedział wczoraj Władysław Ortyl, marszałek woj. podkarpackiego, który dodał: – Istotne jest dla nas, że w obecnej sytuacji nie zabraknie przedstawicieli Polonii ukraińskiej – podkreślił marszałek.
Łączy ponad podziałami
– Tak historia się potoczyła, że duża część naszych rodaków mieszka poza Polską i ten czas jest taką niezwykłą okazją do integracji – powiedział Aleksander Bobko, prezes rzeszowskiego oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, organizatora wydarzenia. – Satysfakcję sprawia nam to, że odbywa się to w Rzeszowie – dodał. – To przestrzeń łącząca Polaków, w której podziały polityczne nie są istotne. Żyjemy w czasach, kiedy one są bardzo silne. Często gorszące. A w tym przedsięwzięciu współpracują władze województwa, a partnerem ma być też Miasto Rzeszów – podkreślał Aleksander Bobko. – Ten tydzień będzie czasem doświadczania polskiej wspólnoty, a to szczególnie jest w tych czasach potrzebne – powiedział.
Gala na Podpromiu
Koncert galowy planowany jest w hali Podpromie. – Chcemy, żeby był koncert krajów oraz przedstawiający polski folklor. Po raz pierwszy chcemy pokazać coś, co będzie wspólną platformą łączącą te dwa regiony – powiedział Mariusz Grudzień. Przypomniał, że oprócz Rzeszowa zespoły wystąpią także w innych miastach na Podkarpaciu. Organizowane jest też studium, gdzie jego kursanci uczą się tajników tańców folklorystycznych. Samorząd Województwa Podkarpackiego dofinansuje zakwaterowanie, wyżywienie, transport, przygotowanie koncertów, zaś w całe wydarzenie zaangażowanych jest ponad 600 osób.
Kinga Dereniowska


