Dobra zabawa prędzej czy później się kończy – niestety im bardziej szampańska, tym boleśniejszy bywa powrót do rzeczywistości i codziennych obowiązków. Decyzję o tym, czy wsiąść w samochód, czy jednak skorzystać z usług komunikacji publicznej, często podejmowana jest na podstawie subiektywnych odczuć. Jednak samopoczucie to zdecydowanie za mało, aby mieć całkowitą pewność. Dlatego wiele osób sprawdza swoją trzeźwość za pomocą ogólnodostępnych, wirtualnych alkomatów. Niestety ta metoda również nie daje całkowitej pewności, że na drodze wszystko będzie w porządku.
Każdy organizm ma inny metabolizm. Dlatego wyniki wirtualnych alkomatów trzeba traktować krytycznie
Internetowe alkomaty to tak naprawdę kalkulatory, bazujące na mocno szacunkowych obliczeniach. Do aplikacji należy wprowadzić informacje o sobie – między innymi wiek, płeć, wzrost oraz masę ciała – a także informacje na temat spożywanego alkoholu: co, w jakich ilościach oraz ile czasu minęło od ostatniego kieliszka. Na podstawie tych liczb, a także wzorów opracowanych dzięki badaniom fizjologii ludzkiego organizmu, program ocenia ile promili znajduje się aktualnie we krwi. Rozwiązanie proste i wygodne, aczkolwiek zbyt mało dokładne, aby mu w pełni zawierzyć. Choćby z tego względu, że każdy nieco inaczej reaguje na alkohol, a indywidualnych uwarunkowań wirtualny alkomat nie uwzględnia. Eksperci z firmy PROMIL-LAB zaznaczają, że zdecydowanie lepiej zaopatrzyć się w poręczne, praktyczne urządzenie. Alkomaty elektrochemiczne spełniające normy jakości EN-16280, zapewniają maksymalną możliwą precyzję. Nie ma mowy o żadnych niedomówieniach, co w sytuacjach wpływających na bezpieczeństwo na drodze ma niebagatelne znaczenie.
Profesjonalny, dobrze skalibrowany alkomat dokładnie wykaże, w jakim stanie jest Twój organizm
Podczas kupowania sprzętu pomiarowego na własny użytek trzeba zwrócić szczególną uwagę na jakość alkotestów. Najtańsze urządzenia wyposażone są w czujniki z materiałów drugiej kategorii, często brakuje im też odpowiedniej osłony przed czynnikami zewnętrznymi. Poza tym niezwykle ważne jest, aby przed użyciem sprzęt był optymalnie ustawiony. Kolejne pomiary sprawiają, że na sensorach osiadają cząsteczki śliny, co może zaburzać wyniki pomiarów na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Niektóre modele podręcznych alkomatów, jakie są dostępne na polskim rynku, posiadają wbudowany licznik przeprowadzonych testów sugerujący, że należałoby oddać sprzęt do ponownej kalibracji. To nie jest szczególnie skomplikowana czy czasochłonna procedura, a porządne urządzenie pozwala określić własny stan po spożyciu bez najmniejszych wątpliwości. W przeciwieństwie do alkomatów wirtualnych, które należy traktować jako internetową ciekawostkę.
Artykuł partnera


