
– Chcemy wygrać każde spotkanie. To nie jest tak, że chcemy bronić wyniku i grać na remis. Próbujemy różnych rozwiązań. Czasem trzeba poczekać na zwycięstwo – przekonuje trener Apklan Resovii, Dawid Kroczek. Jego gracze już dziś postarają się przerwać zwycięską niemoc. Przeciwnik jednak będzie bardzo wymagający.
Chrobry Głogów, który dziś podejmie Apklan Resovię przechodzi w tym sezonie renesans osiąganych wyników. Ekipa z Dolnego Śląska notuje bowiem najlepszy rezultat w swojej historii. W batalii 2015/16 głogowianie zajęli 6. miejsce w I lidze. Teraz zespół Ivana Durdevićia jest na bardzo dobrej drodze, aby pobić swoje własne osiągniecie, ponieważ Chrobry jest obecnie piątą drużyną zaplecza PKO BP Ekstraklasy i jasno deklaruje swoje cele. – Nasz zespół stać na to, aby wejść do barażów, a tam może się zdarzyć wszystko, co pokazał już Górnik Łęczna – mówił przed rundą rewanżową dyrektor Chrobrego, Zbigniew Prejs. Wówczas drużyna plasowała się na 8. lokacie, tracąc do najlepszej szóstki tylko jedno „oczko”. Dzisiejsi rywale resoviaków w drugiej rundzie tylko raz zanotowali poważną wpadkę, kiedy wysoko (2-4) przegrali w Jastrzębiu Zdroju. Chrobry pokazał siłę w minionej kolejce, psując święto ŁKS-owi Łódź na otwarcie nowego stadionu, wygrywając przy Aleji Unii. – Wytrzymaliśmy napór rywala, a po przerwie świetna organizacja gry pozwoliła nam wygrać. Moi piłkarze potwierdzili mentalną dojrzałość – powiedział po triumfie w Łodzi Ivan Djurdjević. – Nie myślimy o tym, co będzie jutro. Cieszymy się i koncentrujemy tylko na tym, co dzisiaj – dodawał szczęśliwy serbski coach, który jednak już myślami jest tylko przy pojedynku z Resovią. Marzący o ekstraklasie Chrobry po tak dobrym spotkaniu z ŁKS-em nie może sobie pozwolić na stratę punktów. Mało tego, głogowianie będą chcieli wziąć rewanż za porażkę z Rzeszowa, gdzie „Pasiaki” pewnie zwyciężyły 3-0.
Niegasnąca wiara
Po siedmiu meczach bez zwycięstwa w resoviackiej szatni coraz bardziej czuć napięcie przed długo wyczekiwanym zwycięstwem. Jak zapewnia trener Resovii, nikt w zespole nie traci wiary. – Wszyscy wierzą w powrót na zwycięską ścieżkę. Jest w nas bardzo duża determinacja. Zespół pracuje bardzo ciężko, nie ma spadku jakości, cała grupa trzyma się razem i czuć energię na odprawie przedmeczowej czy na analizach pomeczowych, a najbardziej czuć ją na treningu. Robimy wszystko, żeby grać o pełną pulę – nie ma wątpliwości Dawid Kroczek, któremu wtóruje Dawid Kubowicz. – Chcieliśmy przed rundą wiosenną patrzeć bardziej do przodu, jednak sport jest taki, że na razie jesteśmy w środku tabeli, tak jak przed startem rundy. Zależy nam, żeby grać dobrą piłkę, przełamać passę remisów i zwyciężyć. Nie myślimy o tym, co za nami. Patrzymy do przodu i chcemy zdobywać punkty
– przekonuje obrońca „Pasiaków”.
CHROBRY – APKLAN RESOVIA
WTOREK, GODZ. 18
Łukasz Szczepanik


