
w przypadku braku fenoksymetylpenicyliny niepotrzebnie będą stosowane antybiotyki o szerszym spektrum działania, co dramatycznie pogorszy i tak bardzo już złą sytuację związaną
z opornością na antybiotyki w Polsce
– mówi prof. Waleria Hryniewicz.
Fot. arch. ZEiMKNIL
W związku z ograniczeniem w dostępie jednego z kluczowych antybiotyków w Polsce, eksperci apelują o przywrócenie jego produkcji w kraju. Chodzi o fenoksymetylpenicylinę (Ospen), z którego produkcji zrezygnowała Polfa Tarchomin (ze względu na niską opłacalność).
Ospen to lek pierwszego wyboru w leczeniu paciorkowcowego zapalenia gardła i migdałków podniebiennych ze względu na skuteczność (szybki efekt bakteriobójczy), bezpieczeństwo i w najmniejszym stopniu wpływające niekorzystnie na generowanie oporności ze względu na wąskie spektrum działania.
O tym, że brakuje tego antybiotyku, pisaliśmy niejednokrotnie. Ostatnio na początku listopada. – Obecnie jeden z farmaceutów, który mógłby np. szczepić przeciwko COVID-19 czy grypie, siedzi i cały dzień klika, szukając po hurtowniach brakujących leków. A tych brakujących jest sporo. Przykład? Antybiotyki, co w sezonie infekcyjnym (angina, zapalenia płuc) jest niezwykle istotne. Oprócz tego cała masa innych specyfików, często bez zamienników. Wśród nich są leki na cukrzycę, dnę moczanową, depresję czy hemoroidy – mówiła dr n. farm. Lucyna Samborska, wiceprezes Podkarpackiej Izby Aptekarskiej i kierownik jednej z aptek w Dębicy.
Nie może zabraknąć skutecznego i bezpiecznego leku
Eksperci Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków na swoich social mediach odnieśli się do problemów z dostępnością tego antybiotyku w kraju. Jak wyjaśniła prof. Waleria Hryniewicz z Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej Narodowego Instytutu Leków fenoksymetylpenicylina spełnia kluczową rolę w leczeniu paciorkowcowego zapalenia gardła, którego najczęstszą przyczyną jest paciorkowiec ropotwórczy grupy A (Streptococcus pyogenes). – Bakteria ta zachowuje 100 proc. wrażliwość na penicylinę. Co więcej, jest to jedyny antybiotyk, który ma udowodnione działanie zapobiegające chorobie reumatycznej. Lek skraca czas trwania objawów i okres zakaźności. Ponadto lek ma niewiele skutków ubocznych oraz wąskie działanie przeciwbakteryjne – wyjaśniła profesor podkreślając, że Polska jest jednym z czołowych państw europejskich o największym odsetku udziału szczepów wieloopornych, odpowiedzialnych za zakażenia. Dlatego fenoksymetylpenicylina w tak częstym wskazaniu, jakim jest bakteryjne zapalenie gardła, posiada silną rekomendację do stosowania ze względu na wąskie spektrum działania, szybki efekt bakteriobójczy (skuteczność terapeutyczna), szybką eradykację patogenu (przecięcie dróg przenoszenia – skuteczność epidemiologiczna) – przekazała.
W Chinach taniej
Profesor dodała, że przez długi czas producentem fenoksymetylpenicyliny była Polfa Tarchomin, jednak zatrzymała produkcję leku – powodem był zbyt niski przychód.
Przez lata lekarze i epidemiolodzy starali się o refundację szybkiego testu paciorkowcowego, który diagnozował zapalenie gardła Streptococcus pyogenes na podstawie szybkiego testu lateksowego, którego wyniki wskazywały na możliwą potrzebę podania antybiotyku – fenoksymetylpenicyliny. – Teraz stajemy przed kolejną przeszkodą, którą jest brak jednego z najważniejszych leków, zwłaszcza w podstawowej opiece zdrowotnej
– podkreśla profesor. I apeluje o niezbędne przywrócenie produkcji fenoksymetylpenicyliny, sprowadzanie leku na import docelowy lub szybką rejestrację.
Anna Moraniec


