Rusza budowa kotłowni gazowej przy ul. Ciepłowniczej

– To bardzo ważna inwestycja, na której zyskają mieszkańcy Rzeszowa – mówił podczas uroczystości wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę kotłowni gazowej w PGE Energia Ciepła Oddział Elektrociepłownia, Przemysław Kołodziejak, prezes zarządu PGE Energia Ciepła (nz. na pierwszym planie). Fot. Materiały PGE

Obecnie w rzeszowskiej elektrociepłowni paliwem wykorzystywanym do produkcji ciepła i energii elektrycznej jest w 80 proc. gaz ziemny. Około 14 proc. energii i ciepła udaje się odzyskać poprzez przetwarzanie odpadów komunalnych w Instalacji Termicznego Przetwarzania z Odzyskiem Energii. Po zakończeniu budowy kotłowni gazowej w elektrociepłowni w Rzeszowie nastąpi kolejne istotne ograniczenie wykorzystywania węgla jako paliwa do wytwarzania ciepła.

W ubiegłym tygodniu odbyło się uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę kotłowni gazowej w PGE Energia Ciepła przy elektrociepłowni w Rzeszowie. Inwestycja ta jest jedną z wielu prowadzonych obecnie w Grupie PGE, których celem jest dekarbonizacja obszaru ciepłownictwa. – Jako lider transformacji energetycznej w Polsce, czujemy się zobowiązani do podjęcia wyzwań, jakie stoją obecnie przed branżą ciepłowniczą, aby mogła ona nadal funkcjonować i zapewniać bezpieczeństwo energetyczne. Budowa proekologicznej jednostki gazowej w Rzeszowie, dzięki zastosowaniu najlepszej dostępnej technologii, przy jednoczesnym zachowaniu dbałości o środowisko, to bardzo ważna inwestycja, na której zyskają mieszkańcy Rzeszowa – mówił Przemysław Kołodziejak, prezes zarządu PGE Energia Ciepła.
Nowe urządzenia zostaną zbudowane w nowym budynku kotłowni gazowej na terenie rzeszowskiej elektrociepłowni. Całkowita moc cieplna kotłowni gazowej wyniesie 186 megawatów. Nowoczesna kotłownia będzie wyposażona w urządzenia zapewniające wysoką sprawność przetwarzania energii paliwa w ciepło przy zachowaniu wysokiej niezawodności i dyspozycyjności. Budowa ma się zakończyć w pierwszym kwartale 2023 r. Kotłownia będzie dysponować sześcioma identycznymi kotłami o mocy 31 megawatów każdy, które zastąpią dwa kotły węglowe.

Dominik Bąk