Rząd przekazał 708 mln zł dla Podkarpacia. Nie załata to wszystkich dziur

Samorządy mogą wydać pieniądze na co chcą, ale Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki wierzy, że ich wydatki będą rozsądne. Fot. archiwum PUW w Rzeszowie

O przekazaniu milionów złotych dla Podkarpacia poinformowała woj. Ewa Leniart. I kiedy jedne samorządy już wiedzą, na co wydadzą dodatkowe pieniądze, inne wskazują, że to za mało.

Wojewoda przekonywała, że wzrost cen prądu, gazu, to skutek trwającej wojny w Ukrainie. – Rząd zdecydował się, aby wesprzeć jednostki samorządu przekazaniu – poinformowała Ewa Leniart, wojewoda podkarpacka.
Kwota pochodzi z pieniędzy z wpływów z PiT-ów. Na Podkarpacie przelane zostało 708 mln zł do podziału dla samorządów. Średnio będzie to dla gminy 2 mln 900 tys. zł, 6 mln 100 tys. zł dla powiatu i 32 mln 700 tys. zł dla województwa. – Największym beneficjentem na naszym terenie będzie miasto Rzeszów, które otrzyma kwotę przewyższającą 42 mln zł – wyliczyła Ewa Leniart.
Co ciekawe, samorządy mogą pieniądze wydać praktycznie na, co chcą. – Mam nadzieję, że samorządy z woj. podkarpackiego będą umiejętnie gospodarować tymi pieniędzmi – zapowiedziała wojewoda. Dodała jednak, że wskazane jest to, aby chociaż ich część została przeznaczona na bezpieczeństwo energetyczne czy odnawialne środki energii.
Samorządy jednak pieniędzy nie dostaną od razu, tylko w częściach. Pierwsza transza już została przelana, druga będzie w listopadzie, a ostatnia w grudniu. – Nie ma potrzeby, aby dawać wszystkie środki w jednej transzy, mamy bieżące potrzeby – tłumaczył to Andrzej Szlachta, poseł PiS.

Jedni się cieszą…

Wójt gminy Domaradz z otrzymanych pieniędzy jest zadowolony. Już doskonale wie, na co konkretnie zostaną przeznaczone.
– Możemy je wydać na pensje, na opłaty za ogrzewanie. Natomiast 15 proc. tej kwoty należy przeznaczyć na oszczędzanie energii: wymianę pieców gazowych na nowsze, wymianę żarówek na LED-y – mówi Jan Kędra, wójt gminy Domaradz.
Postanowiono, że wymienione zostanie uliczne oświetlenie na LED-y, co będzie kosztowało 260 tys. zł, oprócz tego zostaną wymienione stare gazowe piece na nowsze w dużej szkole w Golcowej. Na LED-y zostaną także wymienione żarówki w innych szkołach. – A resztę zobaczymy, bo te potrzeby są duże i różne – zaznacza wójt.

Inni chcą więcej

14,5 mln zł wpłynęło już na konto Miasta Rzeszów. – Jesteśmy zadowoleni, bo każde pieniądze się przydadzą. Chcemy jednak zwrócić uwagę, że ubytki w przyszłorocznym budżecie, w związku z rosnącymi cenami prądu, gazu, transportu, przez podwyżki pracy minimalnej, mogą wynieść 250 mln zł – wyliczył Artur Gernand. – Jest to kropla w morzu potrzeb – podsumowuje.
Co więcej, urzędnik przypomina, że w związku ze zmianami podatków, stracił w tym roku ok. 80 mln zł. – Dlatego pytamy, gdzie reszta? – mówi Artur Gernand. 42 mln zł wydane zostanie na bieżące wydatki.

Kinga Dereniowska