Rzeszów mówi „STOP” smogowi

Umowę na realizację programu w mieście podpisała wiceprezydent Rzeszowa Jolanta Kaźmierczak i zastępca prezesa Zarządu Narodowego Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Paweł Mirowski. Fot. Kinga Dereniowska

Dzięki temu, że Rzeszów przystąpił do programu „STOP SMOG”, jego mieszkańcy będą mogli wymienić piece, okna, zamontować panele fotowoltaiczne, docieplić ściany, zainstalować pompy ciepła.

– Wszyscy wiemy, jak ważne jest to, aby oddychać czystym powietrzem – podkreślała Ewa Leniart, wojewoda podkarpacka. – Przystąpienie do programu „STOP SMOG” przez Miasto Rzeszów jest decyzją, która umożliwi mieszkańcom wymianę tzw. „kopciuchów” oraz dopłatę do tej inwestycji – powiedziała. Pieniędzy będzie sporo, bo umowa opiewa na 1 mln 431 tys. zł. Wiceprezydent Rzeszowa Jolanta Kazimierczak zaznaczyła, że program „Stop Smog” pomoże tym, których nie stać na samodzielne wymienienie starego pieca. – Mieszkańcy, którzy przystąpią do programu skorzystają, obniżając w ten sposób swoje rachunki za energię. Będzie w nich cieplej, a koszty ogrzewania spadną – mówiła wiceprezydent Jolanta Kaźmierczak.

Kto może skorzystać z programu?

Rodziny z najmniej zamożnych gospodarstw domowych w budynkach jednorodzinnych, w tym w szczególności osoby mające prawo do korzystania ze świadczeń. – Program „STOP SMOG” ma być realizowany w Rzeszowie przez trzy lata. Ze wstępnych szacunków Urzędu Miasta Rzeszowa wynika, że w ramach programu zmodernizowanych zostanie ponad 20 budynków. Zakres prac, jakie będą w nich prowadzone, zależy od wyników audytu, który musi być przeprowadzony dla każdej nieruchomości – wylicza Bartosz Gubernat z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Należy pamiętać, że w każdym przypadku końcowy koszt wszystkich zadań będzie musiał zamknąć się maksymalną kwotą 53 tys. zł. 69 proc. kosztów pokryje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a resztę Urząd Miasta Rzeszowa.

Kinga Dereniowska