
W 2025 roku w Rzeszowie mają powstać pierwsze mieszkania na wynajem w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej. Takie są przynajmniej plany. Na razie radnym nie udało się powołać spółki odpowiedzialnej za inwestycję. Zastrzeżenia zgłosił Krajowy Zasób Nieruchomości. Rządowej instytucji nie spodobała się zaproponowana nazwa. Bo kojarzy się z zaborami.
SIM to program wspierający budowę mieszkań na wynajem. Są przeznaczone dla osób, które mają pieniądze na comiesięczny czynsz i opłaty, jednak nie mogą pozwolić sobie na własne M. Przeszkodą może być uzyskanie kredytu hipotecznego, o który w dzisiejszych czasach coraz trudniej. Do programu przystępują samorządy, które wspólnie z Krajowym Zasobem Nieruchomości tworzą spółki odpowiedzialne za budowę mieszkań. KZN jest dość ważnym udziałowcem – z budżetu państwa finansowana jest ponad jedna trzecia inwestycji. W wyborze nazwy ma więc coś do powiedzenia, w przypadku Rzeszowa na hasło „Galicja” powiedział „STOP”. – Zdziwiliśmy się, bo nikt z Rzeszowa tej nazwy z nami nie skonsultował. Żadnych innych wątpliwości nie mamy, to jest jedyna przeszkoda, jeśli chodzi o powołanie spółki – mówi Joanna Kołakowska-Koroluk, rzecznik prasowy KZN.
Pierwsze bloki za trzy lata?
O budowie mieszkań w ramach programu SIM w Rzeszowie mówi się już od dwóch lat. Mają powstać na 14-hektarowej działce na osiedlu Staroniwa. Połowę terenu zajmą parki i zieleń, drugą – maksymalnie 7-piętrowe bloki. Będzie w nich ok. 850 lokali. Od KZN miasto otrzymało już nawet grunty pod budowę drogi, która skomunikuje osiedle. Ma łączyć ulice Wołyńską, Potokową i Słoneczny Stok.
W marcu br. plany nabrały rozpędu. Na wspólnej konferencji wystąpili prezes KZN Arkadiusz Urban i prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek. – Rzeszów jest miastem dynamicznie rozwijającym się. Przybywa nam mieszkańców, dlatego też potrzebne są nowe mieszkania. Należy jednak pamiętać, że obecny czas jest szczególny – mamy do czynienia z niestabilną sytuacją ekonomiczną i dlatego taki projekt jak Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa jest bardzo potrzebny. Da szansę na mieszkanie osobom, które nie mają możliwości zdobycia kredytu – zachwalał program.
Prezydent zapowiedział też szybkie utworzenie spółki, niezbędnej do rozpoczęcia inwestycji. Padła też deklaracja, że budowa pierwszych bloków przy Wołyńskiej rozpocznie się jesienią przyszłego roku, a w 2025 do nowych mieszkań będą mogli wprowadzić się pierwsi lokatorzy. – Staramy trzymać się tych zapowiedzi, czasem na drodze stają nam drobne sprawy formalne. Będziemy chcieli zrealizować ten projekt tak szybko, jak to tylko możliwe – mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Galicja to czas zaborów
Drobna sprawa formalna to w tym przypadku powołanie wspomnianej spółki. Miało być zwykłą formalnością, punkt jednak został zdjęty z porządku obrad tuż po rozpoczęciu wtorkowej sesji Rady Miasta. Jak się szybko okazało – poszło o zaproponowaną przez miasto nazwę – SIM „Galicja”. Dlaczego nie zgodził się na nią KZN? – Przede wszystkim nazwa powinna być skonsultowana ze wszystkimi udziałowcami i wypracowana na zasadzie kompromisu, tak żeby wszyscy byli usatysfakcjonowani. Jako instytucja państwowa nie możemy zaakceptować nazwy SIM „Galicja”, która historycznie kojarzy się z okresem zaborów i utratą niepodległości państwa polskiego – tłumaczy Joanna Kołakowska-Koroluk. – Widzimy potrzebę pilnego powołania nowego SIM-u, jeśli dopracujemy tę kwestię, dołożymy wszelkich starań, żeby niczego niepotrzebnie nie przeciągać.
Ratusz myśli już nad nową propozycją i również deklaruje szybkie załatwienie sprawy. Następna sesja pod koniec września. Nazwa ma być gotowa, a podjęcie uchwały znów ma być tylko formalnością.
Grzegorz Król


