
Czy statkiem można płynąć po trawie i pokonywać w ten sposób wzgórza? Okazuje się, że tak, ale tylko na Warmii. Jedynym takim miejscem jest Kanał Elbląski. Działa bez prądu i silników. Nic więc dziwnego, że w 2007 r. został uznany za jeden z siedmiu cudów Polski w plebiscycie „Rzeczpospolitej”.
Kanał Elbląski to żeglowna droga wodna, łącząca mazurskie jezioro Jeziorak z Zalewem Wiślanym. W 1978 r. fragment kanału uznano za zabytek techniki, natomiast w 2011r. został uznany za pomnik historii. Jego długość wynosi 84,2 km: a łączna suma różnic poziomów na śluzach i pochylniach wynosi 103,4 m.
Jak powstał? W XIX w. na terenie Mazur dynamicznie rozwijał się drobny przemysł. Sławę na skalę światową zdobyła sosna taborska, która świetnie nadawała się do wyrobu masztów i przez to była bardzo poszukiwana przez przemysł szkutniczy. By ją dostarczyć na wybrzeże, należało utworzyć sieć komunikacyjną łączącą Prusy z Bałtykiem. Odpowiednią do tego drogę znaleziono w pobliżu Elbląga, od jeziora Druzno, przez które poprowadzono szlak żeglowny. Następnie postanowiono akwen ten połączyć z leżącym kilkadziesiąt kilometrów dalej Jeziorakim. Przeszkodę stanowiła ponad stumetrowa różnica poziomu między tymi zbiornikami, a ewentualna budowa śluz wyrównujących poziom wód wymagała postawienie około 30 takich obiektów, co było dość drogie i mało ekonomiczne w eksploatacji.
Nietypowy pomysł
Dlatego właśnie pod kierunkiem inżyniera Georga Jacoba Steenke z Królewca zdecydowano się na osobliwość w skali Europy – zespół pięciu pochylni, nazwanych od okolicznych terenów: Buczyniec, Kąty, Oleśnica, Jelenie i Całuny. Przetacza się po nich statki wśród pól przez wzniesienia, na specjalnych, wózkach transportowych ustawionych na szynach. Zastosowane w tym celu urządzenia ciągną je wykorzystując do napędu jedynie siłę przepływu wody z wyższego zbiornika do niższego. Prace nad kanałem rozpoczęto w 1844 roku, a ukończono go w 1881 r. Wcześniej podobne rozwiązanie zastosowano jedynie w USA, na kanale Morrisa, który został zamknięty w 1922 roku. A pochylnie w Polsce działają nadal tak samo, jak w dniu otwarcia, bez prądu i silników Diesla i od ponad150 lat nic w nich nie zmieniono.
Teraz tylko dla turystów
W następnych latach ta droga wodna służyła do transportu drewna, zboża i innych towarów, jednak zainteresowano się nią również ze względu na walory krajoznawcze i od 1912 roku wykorzystywano ją również do rejsów turystycznych. Po II wojnie światowej kanał znalazł się na terenach Polski i w 1948 roku ponownie go uruchomiono, już tylko wyłącznie dla ruchu turystycznego. Obecnie rejsy, które trwają około pięciu godzin, przeprowadza się głównie między Elblągiem a pochylnią Buczyniec, przez najpiękniejsze rejony kanału i wszystkie pięć pochylni. Poza statkami wycieczkowymi, przeprawiane są tam także prywatne żaglówki i łódki.
Z anegdotą i ciekawostką
Rejs przez Kanał Elbląski jest niezapomnianym przeżyciem. I choć w środku statku są wygodne i miękkie sofy, prawdziwi miłośnicy pięknych widoków powinni zająć miejsce na pokładzie, choćby na twardych ławkach. Podczas rejsu kapitan, lub ktoś z członków załogi zabawia turystów ciekawostkami i anegdotami. Poza samym dość wąskim kanałem statek płynie też przez położone w pobliżu Elbląga jezioro Druzno, otoczone bagnami i podmokłymi lasami, które jest rezerwatem. Swoją ostoję mają tam rzadkie ptaki: perkozy, baki, derkacze, rybitwy, czaple, żurawie, a nawet bieliki. Atrakcję stanowi podglądanie ich we własnym środowisku, oczywiście wzbogacone opowiadaniami kapitana. Poza samym rejsem, w okolicach kanału, można zwiedzić również historyczne miasta, jak: Elbląg czy Pasłęk, lub trochę dalej, w Malborku największy nizinny zamek na świecie, który wybudowali Krzyżacy.
Wit Hadło


