Ministerstwo Zdrowia na celownik wzięło suplementy diety, czyli środki spożywcze, których w aptekach jest czasem więcej, niż leków. Resort zapowiada wręcz rewolucję. Według założeń suplementy nie będą mogły w reklamach „udawać leków”, dlatego ma pojawić się w nich komunikat: „Suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety. Suplement diety nie ma właściwości leczniczych”. W reklamach mają też przestać pojawiać lekarze, pielęgniarki, autorytety i eksperci w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu. Koncerny nie będą mogły również pokazywać w nich stetoskopu, aparatu do mierzenia ciśnienia, łóżka, sprzętu do ćwiczeń fizjoterapeutycznych czy wagi, ani wywoływać bezpośrednich skojarzeń z leczeniem.
– Wynika to z tego, że niektóre praktyki stosowane przez przedsiębiorców mogą wprowadzać konsumentów w błąd, co do właściwości suplementów diety i w związku z tym, niezbędne jest wprowadzenie zakazu takich praktyk – tłumaczy Ministerstwo Zdrowia w informacji o przygotowywanej zmianie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Zgodnie z wykazem prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, projekt ustawy ma być przyjęty przez rząd w czwartym kwartale tego roku. Czy uda się go przeforsować? Można mieć tu wątpliwości. NIK już sześć lat temu przekonywała, że rynek suplementów diety wymaga szczególnego nadzoru. Między innymi domagała się zakazu reklamy suplementów diety z wykorzystaniem wizerunku osób ze środowiska medycznego i farmaceutycznego. Bez efektu.
Rozwiązaniu przyklaskują lekarze wszystkich specjalizacji
– Chciałbym mocno podkreślić, że krople reklamowane jakoby mogły powstrzymać zaćmę są nieprawdziwe. Są dowody, że metody farmakologiczne nie działają na zaćmę. Szkoda na nie wydawać pieniędzy – mówi prof. dr hab. n. med. Robert Rejdak, kierownik Kliniki Okulistyki w Lublinie. Wśród „cudownych leków” znalazły się też reklamowane preparaty dla diabetyków. – Tutaj do zakupu przekonują nie tylko rekomendacje nieistniejących lekarzy, ale wymyślona pacjentka, która mówiła w reklamie, że dzięki „cudownemu” suplementowi, jej „cukrzyca zaczęła się cofać” – alarmował już kilka lat temu Paweł Bernat, prezes stowarzyszenia diabetyków. I dodawał, że niemożliwe jest, by „cukrzyca mogła się cofać”, a pacjenci chorzy na cukrzycę, którzy odstawią tradycyjne, zlecone przez lekarza prowadzącego chorobę leki, mogą taką zamianę przypłacić zdrowiem, a nawet życiem. Jakie powikłania mogą grozić pacjentowi? – Najczęstsze powikłania cukrzycy, to: zawały serca i udary mózgu, a także niewydolność nerek, uszkodzenie siatkówki oka (retinopatia) oraz polineuropatia powodująca zaburzenia czucia (dotyku, temperatury i bólu), co może stać się przyczyną urazów stóp i zalążkiem rozwoju tak zwanej stopy cukrzycowej; rytmu serca; przewodu pokarmowego (uporczywe biegunki) oraz zaburzenia w oddawaniu moczu i impotencję u mężczyzn – mówiła lek. med. Anna Juzy, specjalista diabetolog z KSW nr 2 w Rzeszowie.
„Leczyły” choroby, których nie ma
Z jakimi schorzeniami dawały radę suplementy diety? Zespół niespokojnych nóg? Niepłonący konar? Kaszel palacza? Choć nie ma takich jednostek chorobowych, są suplementy, które przynoszą ulgę w tych dolegliwościach. Faktem jest jednak, że kaszel łagodzony syropem może zatuszować niebezpieczny objaw chorób płuc, a łykane na potęgę suplementy na potencję „z czegoś tam” prowadzą do lekceważenia poważnych problemów krążeniowych u mężczyzn. – Suplementacja jest wręcz niewskazana przy niektórych schorzeniach. Osoby, które mają kamicę nerkową nie powinny przyjmować preparatów z wapniem, wszyscy, którzy biorą leki przeciwzakrzepowe, powinni unikać witaminy K. Zażywanie antybiotyków nie powinno być łączone z przyjmowaniem suplementów diety, ponieważ wapń, żelazo czy magnez mogą zmniejszać ich skuteczność – mówi dr n. farm. Lucyna Samborska, wiceprezes Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie. I dodaje, że suplementy diety choć są w formie kapsułek, tabletek czy syropów nie leczą, bo nie są lekami, tylko żywnością. Czego jeszcze nie można łączyć ze sobą: aspiryny z suplementami miłorzębu japońskiego, czosnku – słabnie krzepliwość krwi, może dojść do krwotoków; suplementów wapnia i leków wykrztuśnych – powodują zagęszczenie wydzieliny i kłopoty z odkrztuszaniem. Warto także wiedzieć, że witaminy: A, D, E, K, to witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, które kumulują się w organizmie. Ich nadmiar w organizmie zakłóca pracę wątroby, pojawiają się choroby skóryczy senność.
Anna Moraniec


