Tajemnicze napisy w Rzeszowie

Czerwony napis w obcym języku „1905 BATALION UBW” pojawił się m.in. na kładce nad ul. Ofiar Katynia, a także obok bloku przy ul. Broniewskiego. Fot. Wit Hadło

Dziwne napisy cyrylicą pojawiły się w przestrzeni Rzeszowa. Jeden na kładce na ul. Ofiar Katynia na osiedlu Baranówka, drugi obok bloku przy ul. Broniewskiego 15. To tereny, gdzie mieszkają kibice Resovii, a „malunki” te mogą mieć coś wspólnego z sobotnimi (29.04.) derbami Rzeszowa.

Zdjęcie czerwonych liter na kładce na ul. Ofiar Katynia pojawiło się w sieci, gdzie wywołało lawinę komentarzy internautów. Niektórzy myśleli, że to napisy rosyjskie, ale szybko zostali wyprowadzeni z błędu.
– Pisał ktoś, kto nie miał do czynienia ani z rosyjskim, ani z ukraińskim – informuje jeden z internautów. Pani Barbara uważa, że napisy to nie dzieło obcokrajowców, ale Polaków: „Wandalizm osiedlowej POLSKIEJ patologi, a takowej na tym osiedlu nie brakuje, ot cała tajemnica… Co najmniej raz w miesiącu spółdzielnia odnawia ściany na bloku i z czyich to środków?”. Kolejny napis został zauważony tuż przy bloku przy ul. Broniewskiego 15. Nikt jednak nie potrafi wyjaśnić co znaczy napis, który przetłumaczony na język polski można przeczytać „1905 BATALION UBW” i czym jest tajemniczy „batalion”
Policja nie wyklucza, że napisy mogą mieć coś wspólnego z sobotni mi derbami, a więc piłkarskim meczem Resovii i Stali. – Nie mogę tego w 100 procentach potwierdzać, ale napisy, które zaczynają się pojawiać, nawołujące do uczestnictwa w tej imprezie, mają związek z kibicami – informuje aspirant sztabowa Magdalena Żuk z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. I dodaje, że policjanci zainteresowali się dziwnymi napisami. – Komisariat Policji na Baranówce prowadzi czynności wyjaśniające w kierunku art. 63a kodeksu wykroczeń, tj. umieszczanie napisów, rysunków w miejscach publicznych bez zgody zarządzających tym miejscem – podaje Magdalena Żuk.

Kinga Dereniowska