Tysiące przeciwników CPK wyjdą w piątek na ulice

10 czerwca na rondzie Lotników w Jasionce znów będzie można usłyszeć głos mieszkańców broniących swoich domów i miejscowości przed liniami kolejowymi CPK. Fot. Archiwum

Mieszkańcy Jasionki otrzymali przed kilkoma dniami odpowiedź z biura ministra Marcina Horały na petycję, pod którą zbierali podpisy. Pismo zostało upublicznione, a jego adresaci nie kryją, że władze za nic mają głos mieszkańców i za kuriozalne uważają tłumaczenie o braku dewastacji ich miejscowości. 10 czerwca znów wyjdą protestować.

Jasionkę, według czterech zaplanowanych tras nowej linii kolejowej, która ma powstać w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego, czeka wyburzenie około 50 – 60 domów oraz podzielenie miejscowości przez kolejowe szyny oraz kilkudziesięciometrowe nasypy. Mieszkańcy miejscowości protestują przeciwko tym planom, ale mają wrażenie, że biją głową w mur, bo żadne ich argumenty nie trafiają do decydentów.
Kilka dni temu do protestujących, którzy zjednoczyli się pod szyldem Oddolnej Inicjatywy Społecznej „Stop CPK” w Jasionce, dotarło pismo z Ministerstwa Infrastruktury, a konkretnie z Biura Pełnomocnika Rządu ds. CPK dla Rzeczypospolitej Polskiej.

Ministerstwo dementuje

Pismo dotyczy planowanej linii kolejowej nr 58 Łętownia – Rzeszów.
„Jednym z elementów krajowego systemu transportu kolejowego jest linia kolejowa nr 58, dla której przy współpracy szeregu specjalistów powstaje obecnie studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe (STEŚ). Zarzut, że prace nad opracowaniem STEŚ zostały zakończone i odbywały się bez wiedzy lokalnych samorządów oraz mieszkańców jest w całości bezzasadny. Prace nad opracowaniem STEŚ nadal trwają, a jego wykonawca wraz z inwestorem dokładają wszelkich starań, aby umożliwić wszystkim zainteresowanym stronom zapoznanie się z opracowanym materiałem oraz wniesienie ewentualnych uwag” – napisał Mikołaj Ochman z biura podlegającego pod Ministerstwo Infrastruktury.
Ministerstwo dementuje informacje, jakoby plany linii kolejowych zostały przygotowane w oparciu o nieaktualne mapy, a także nie zgadza się ze stwierdzeniem, że Jasionka zostanie podzielona na części, pomiędzy którymi komunikacja zostanie utrudniona.

Żadnych ulic nie zmienimy

„Ciągłość wszystkich ciągów komunikacyjnych zostanie zachowana celem sprawnego funkcjonowania miasta i jego mieszkańców. Po projektowanej linii kolejowej Łętownia – Rzeszów pociągi będą poruszały się z maksymalną prędkością 200/250 km/h, stąd przewiduje się jedynie bezkolizyjne rozwiązania skrzyżowań dróg z linią kolejową. Natomiast linia kolejowa 632 do portu lotniczego Rzeszów – Jasionka jest linią konwencjonalną o prędkości konstrukcyjnej do 80 km/h również o rozwiązaniach bezkolizyjnych, co przy dodatkowym wygrodzeniu torowiska znacznie poprawia bezpieczeństwo mieszkańców” – czytamy w piśmie MI. I dalej: „Nie można również zgodzić się ze stwierdzeniem, że bliskość trakcji elektrycznych stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa dzieci. Projektowane rozwiązania techniczne w zakresie trakcji są rozwiązaniami powszechnie stosowanymi na świecie i nie obserwuje się niebezpiecznych zdarzeń z tym związanych”.

Niemożliwe do zrobienia

– W odniesieniu do zarzutu, jakoby inwestor odrzucił warianty zaproponowane przez Porozumienie Gmin Trzebownisko i Sokołów Młp. ze względu na aspekt ekonomiczny, chciałbym wyjaśnić, że CPK przeprowadziło analizy wariantów oraz próbowało zastosować rozwiązanie proponowane przez gminę Trzebownisko, uznając, że mogłoby to być rozwiązanie pozwalającej na uniknięcie niepokojów społecznych. Niestety, zastosowanie tego rozwiązania okazało się niemożliwe ze względów technicznych oraz trudnego ukształtowania terenu. Projektowana linia musiałaby przejść nad drogą ekspresową, by następnie zagłębić się w tunel i przejść pod terenem lotniska Rzeszów-Jasionka. Mimo podjętych prób nie udało się zaprojektować tego rozwiązania w sposób poprawny. Ponadto rozwiązanie to powoduje kolizje z urządzeniami lotniskowymi i nawigacyjnymi – odpowiada Mikołaj Ochman.
Ministerstwo, odpowiadając mieszkańcom Jasionki, zwraca ich uwagę na fakt, że „współczesne linie szybkiej kolei stają się osiami rozwoju regionów, przyczyniają się do wzrostu gospodarczego i zmiany modelu transportowego mieszkańców na rzecz rozwiązań ekologicznych i niskoemisyjnych”. Na projektowanej linii inwestor przewiduje również znaczący udział pociągów regionalnych, dostępnych w codziennych dojazdach mieszkańców do szkoły i pracy.
– Niemniej należy mieć na uwadze, że proces planowania inwestycji liniowych jest zagadnieniem skomplikowanym, wielowątkowym i niejednokrotnie wiąże się z koniecznością podejmowania trudnych decyzji
– nie kryje ministerstwo kierowane przez Marcina Horałę.

Wychodzimy na ulicę i walczymy dalej

Jak łatwo się domyślić, odpowiedź ministerstwa zbulwersowała mieszkańców Jasionki. Nie poddają się oni w walce o uratowanie swojej miejscowości przed CPK i już 10 czerwca włączają się w ogólnopolski protest przeciwko tej inwestycji. Akcja w całej Polsce rozpocznie się o godz. 17.
– Włączamy się 10 czerwca w protest ogólnopolski. Planujemy wiec, przemarsz przez rondo Lotników i blokadę drogi na około 20 minut. Początek protestu o godz. 17 – informuje Michał Skiba, współorganizator protestów w Jasionce przeciwko CPK.

Małgorzata Rokoszewska