
Klasyczne boby, modne cięcia i piękne loki zagościły na głowach ukraińskich kobiet, mieszkanek Domu Turysty w Sanoku za sprawą nauczycielek i uczennic klasy fryzjerskiej Zespołu Szkół nr 5 w Sanoku. Fryzury powstały za darmo w ramach praktyk. – Dla nas to nie tylko nauka, ale i radość, że możemy choć tyle pomóc – powiedziały nam młode adeptki fryzjerstwa.
Inicjatorką akcji była Kamila Podraza, menadżerka hotelu Dom Turysty w Sanoku, którego pracownicy od początku zaangażowani są w pomoc osobom uciekającym z ogarniętej wojną Ukrainy. Aktualnie w hotelu mieszka ponad setka osób. To głównie kobiety z dziećmi.
– Każda kobieta lubi ładnie wyglądać, ale nie każdą stać na fryzjera. Postanowiłam więc uruchomić dawne znajomości i zaprosiłam do współpracy zaprzyjaźnione nauczycielki, które w jednej z sanockich szkół uczą fryzjerstwa, aby uczesały nasze mieszkanki; zgodziły się bez wahania – relacjonuje Super Nowościom Kamila Podraza, inicjatorka akcji.
Jedną z kobiet, która oddała się w ręce młodych fryzjerek była 27-letnia Katerina. Z Ukrainy uciekła spod Lwowa, z dziećmi, była wówczas w ostatnim miesiącu ciąży. Stiopa, jej najmłodszy syn, przyszedł na świat w leskim szpitalu. – Uciekłam z Ukrainy, bo bałam się wojny, chciałam chronić swoje dzieci
– opowiada.
Zamieszkała w Sanoku, tutaj wyrobiła sobie i dzieciom dokumenty. Stara się żyć normalnie, ale cały czas myśli o powrocie do rodzinnego kraju. – Czekamy, aż zagrożenie minie, wojna się skończy i będziemy mogli wrócić – mówi. Katerinie nową fryzurę zrobiła Magdalena Moskal, uczennica trzeciej klasy o profilu technik fryzjerstwa ZS nr 5 w Sanoku. – Wiem, jak trudna sytuacja jest w Ukrainie. Bardzo chciałam jakoś pomóc, aby ci ludzie choć przez chwilę nie myśleli o sytuacji w ich rodzinnym kraju, tylko byli szczęśliwi. Cieszę się, że dzięki swojej pracy mogłam choć na chwilę wywołać uśmiech na ich twarzach – powiedziała nam Magda.
Podczas akcji z usług młodych fryzjerek i ich nauczycielek skorzystało kilkanaście pań. – Wykonujemy podstawowe cięcia i strzyżenia dziecięce, czeszemy, modelujemy fryzury. Wprawdzie warunki mamy ograniczone, ale robimy wszystko, aby panie były zadowolone. Dla naszych uczniów to nie tylko praktyka, to także nauka zaangażowania i empatii – wyjaśnia Anna Krzysztyńska, nauczycielka na kierunku technik fryzjerstwa w Zespole Szkół nr 5 w Sanoku.
– Pomagamy dziewczynom, które aktualnie potrzebują naszej pomocy. Zajmujemy się ich fryzurami, staramy się, aby wyszły z uśmiechem na ustach, bo głównie o to w tej akcji chodzi – podsumowuje Sylwia Bator, nauczycielka ZS nr 5 w Sanoku.
Martyna Sokołowska


