
W ciągu dwóch ostatnich tygodni niedźwiedzie zniszczyły już 14 pasiek! Drapieżniki obudziły się z zimowego snu, są głodne i mogą być niebezpieczne. Coraz częściej można je spotkać w pobliżu zabudowań. Wójt gminy Czarna apeluje o rozwagę i odpowiednie zabezpieczanie pasiek oraz pojemników na odpady.
W województwie podkarpackim żyje największa populacja niedźwiedzi brunatnych w naszym kraju. Ich występowanie koncentruje się głównie w regionie Bieszczadów. Szacuje się, że w lasach regionu bytuje około 200 tych zwierząt. To około 90 procent polskiej populacji. Niedźwiedzie są pod ścisłą ochroną. Ich liczebność w ostatnich latach wzrosła, nic więc dziwnego, że do kontaktu tych drapieżników z ludźmi dochodzi coraz częściej. Odpowiedzialni za taki stan rzeczy są także sami ludzie, którzy przyczyniają się do zmian środowiska naturalnego, w wyniku czego niedźwiedzie zaczęły zbliżać się do domów.
Szczególnie groźne mogą być teraz, wybudzone z zimowego snu i głodne. Jedzenia szukają w przydomowych kompostownikach i pojemnikach na odpady oraz pasiekach. Do takich sytuacji w ostatnim czasie dochodzi coraz częściej.
Niszczą pasieki
Jak informuje Łukasz Lis, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie, od 10 do 24 marca wyraźnie zwiększyła się ilość liczba zniszczonych przez niedźwiedzie na terenie powiatów: bieszczadzkiego, sanockiego i leskiego. – W lutym tego roku uszkodzone były tylko dwie pasieki, natomiast w ostatnich 14 dniach już 14 – informuje rzecznik.
I instruuje, co robić, aby uniknąć odwiedzin głodnych drapieżników. – Należy zwracać szczególną uwagę na miejsca składowania przy domach śmieci z odpadkami jadalnymi, kompostownikami, aby śmieci takie były zamknięte w szczelnym pomieszczeniu i zabezpieczone szczególnie w okresie od zmierzchu do świtu. Ponadto kompostowniki należy regularnie wapnować lub ogrodzić ogrodzeniem elektrycznym – objaśnia Łukasz Lis.
Wójt apeluje do mieszkańców
Specjalny komunikat w tej sprawie wydał także wójt gminy Czarna, Bogusław Kochanowicz. – W związku z nasileniem szkód powodowanych przez niedźwiedzie w pasiekach oraz innym mieniu, jak również sygnałami o pojawiających się osobnikach ww. gatunku w pobliżu zabudowań, zwracam się do państwa o podjęcie działań ograniczających ewentualne zagrożenia ze strony niedźwiedzi – zaapelował wójt w komunikacie.
Zwrócił się do mieszkańców, aby nie wyrzucali odpadów organicznych do kontenerów na śmieci, bo ich zapach wabi niedźwiedzie. Konieczne jest szczelne zabezpieczenie odpadów w workach i umieszczanie ich w specjalnych przeznaczonych do tego pojemnikach, odpowiednie zabezpieczanie kompostowników oraz pasiek przed niedźwiedziami.
Gospodarz gminy zobowiązał także miejscowy Zakład Gospodarki Komunalnej do podjęcia działań zmierzających do uporządkowania gospodarki odpadami komunalnymi na terenie gminy Czarna w miejscach, gdzie występuje prawdopodobieństwo pojawienia się niedźwiedzi.
– Zwracam się do państwa o rozwagę oraz informowanie Urzędu Gminy Czarna o wszelkich przypadkach spotkania z tym potężnym ssakiem, a w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia o natychmiastowe informowanie służb ratunkowych – zaapelował wójt.
Oko w oko z niedźwiedziem
Jeśli staniemy twarzą w twarz z drapieżnikiem, należy przede wszystkim zachować spokój i nie panikować, a już na pewno nie uciekać, bo to jeszcze bardziej rozjusza niedźwiedzie. Należy, jeśli to możliwe, cicho i powoli się wycofać.
Jeśli jednak dojdzie do ataku, należy spróbować odwrócić uwagę niedźwiedzia, kładąc przed sobą jakiś przedmiot, np. plecak lub kurtkę. Jeśli to nie pomoże, położyć się płasko na ziemi, przylgnąć brzuchem do podłoża i zakryć głowę rękami, osłaniając szyję i uszy. Nie ruszać się, nie wydawać dźwięków, najlepiej – jak instruują leśnicy – udawać martwego. Niedźwiedź nie widząc w nas zagrożenia powinien się wycofać.
Martyna Sokołowska


