
Do końca marca miasto chce ogłosić przetarg na budowę Wisłokostrady. Dokumentacja trasy jest już gotowa, na rozpoczęcie inwestycji czeka 65 mln zł z rządowego Programu Inwestycji Strategicznych, a pozostałe środki zabezpieczone są w wieloletniej finansowej prognozie miasta. Z planów wynika, że jeśli w tym roku uda się ruszyć z budową, to z nowej drogi kierowcy skorzystają już w 2026 roku.
Po zakończeniu przebudowy dróg w centrum i oddaniu do użytku wiaduktu na ul. Żółkiewskiego, trasa mająca połączyć aleję Rejtana z ulicą Ciepłowniczą, staje się jednym z najważniejszych wyzwań drogowych w mieście. O jej budowie mówi się już od kilku dobrych lat. W 2017 roku, kiedy firma Mosty Katowice opracowywała dokumentację 2-kilometrowego odcinka, miasto chciało, żeby Wisłokostrada gotowa była do końca 2020 roku. Jednak jedynym odcinkiem, który udało się zrobić do tej pory, jest będąca przedłużeniem alei Rejtana ulica Dworaka prowadząca do popularnego targowiska.
Miasto walczy o pieniądze
W 2017 r. Wisłokostrada kosztować miała ok. 100 mln złotych. Dziś mówi się już o sumie niemal dwukrotnie wyższej. – Szacujemy, że będzie to ok. 180 mln zł, realną kwotę poznamy po rozstrzygnięciu przetargu. W tej chwili mamy 65 mln zł z Polskiego Ładu, i środki zabezpieczone w wieloletniej prognozie finansowej miasta. O kolejne pieniądze cały czas walczymy, jeśli tylko uda się je zdobyć, to wtedy te zarezerwowane w budżecie miasta uwalniać będziemy na coś innego – tłumaczy Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – Jednak do końca marca na pewno ogłosimy przetarg na wybór firmy, która wybuduje Wisłokostradę.
Innego wyjścia w zasadzie nie ma. Wtedy upływa bowiem termin wynikający z zasad Programu Inwestycji Strategicznych – samorządy, które otrzymały dofinansowanie z Polskiego Ładu mają 9 miesięcy, żeby ogłosić postępowanie przetargowe.
– Mam nadzieję, że do tych 65 mln zł wkrótce dołożymy kolejnych 30 mln z Rządowego Funduszu Budowy Dróg. Mamy już wstępną ocenę Ministerstwa Infrastruktury, ona jest pozytywna dla Rzeszowa. Brakuje tylko podpisu premiera, ale miejmy nadzieję, że on wkrótce pojawi się. Będzie nam brakować jeszcze sporej części środków, trzeba jednak zaryzykować i uruchomić przetarg, a w międzyczasie pracować nad dalszym montażem finansowym – stwierdził podczas grudniowej sesji budżetowej prezydent Rzeszowa, Konrad Fijołek.
Budowa w dziewiczym terenie
Same plany dotyczące przebiegu Wisłokostrady są już udokumentowane. Do istniejącej ulicy Dworaka dobudowana ma być druga jezdnia, a czteropasmowy już odcinek ma zostać przedłużony do Ciepłowniczej. Tu, w miejscu gdzie skręca ona na północ w kierunku Rzecha, powstanie rondo. Prowadząca do niego trasa ma biec m.in. po 370-metrowym wiadukcie nad torami kolejowymi.
– W ramach inwestycji rozbudowany będzie też most Załęski. Przed laty powstała jedna jego część, teraz zostanie dobudowana druga, tak, żeby tu też były po dwa pasy ruchu w obydwie strony – mówi Artur Gernand. W przyszłości poszerzona ma zostać także ul. gen. Maczka, którą od ronda i mostu dojechać będzie można do skrzyżowania z ul. Lubelską. – Sama budowa połączenia Rejtana z Ciepłowniczą prowadzona będzie na terenie dziewiczym. Wyzwaniem będzie oczywiście ukształtowanie terenu, część trasy ma powstać na palach, nie ma tam jednak innych dróg, niczego, co utrudniałoby ruch. Dlatego zakładamy, że w 2026 roku trasa będzie gotowa.
Grzegorz Król


