W Rzeszowie w 2023 roku będziemy się bawić!

Ostatni raz festiwal zespołów polonijny odbył się w Rzeszowie w 2019 roku. Fot. Wit Hadło

W tym roku w Rzeszowie będziemy mieć za co się bawić. Rzeszów przeznaczył w swoim budżecie więcej pieniędzy na organizację imprez przez Estradę Rzeszowską. Oznacza to że powrócą pokochane przez rzeszowian festiwale, będzie też sylwester i festiwal Polo-nusów.

– Będziemy współtworzyć wydarzenia, które już w Rzeszowie się odbyły – mówi Marcin Dziedzic, dyrektor estrady Rzeszowskiej. I wymienia, że będą to: Wschód Kultury – Europejski Stadion Kultury, Święto Paniagi, Karpaty na Widelcu (nowy festiwal kulinarny organizowany wspólnie z Robertem Makłowiczem, gastronomicznym celebrytą), Breakout Days (poświęcony Tadeuszowi Nalepie), czy Toast Urodzinowy dla Tomasza Stańko. – To są nasze standardowe i flagowe projekty, które będziemy realizować w 2023 roku i zamierzamy je zrobić dużo lepiej niż w dotychczas – deklaruje dyrektor, mając na myśli również ich promowanie, tak aby stały się imprezami o ogólnopolskim zasięgu i dzięki temu ściągnąć do miasta turystów.

Polonusi z całego świata w Rzeszowie

W tym roku do Rzeszowa powróci Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych. Miał odbyć się w 2022 roku, ale zespoły bały się przyjechać ze względu na sytuację w Ukrainie. – Nie odbywa się on co roku, więc musiały się znaleźć pieniądze, aby go zrealizować – tłumaczy Marcin Dziedzic. Oprócz tego w ramach Estrady Rzeszowskiej działają Rzeszowskie Piwnice, na które też potrzebne są fundusze. Dyrektor przypomina, że w pierwszym roku od otwarcia atrakcji odbyło się w niej blisko 280 wydarzeń.
Budżet Estrady jest w tym roku większy o ok. 1 milion 700 tys. zł. W 2022 roku było to 5 218 111 zł, w tym jest to 6 904 940 zł. Dla porównania pula pieniędzy przeznaczona dla Teatru Maska zwiększy się tylko nieznacznie. W 2022 roku było to 3 527 800 zł, a w tym 3 528 400 zł. A jest on organizatorem dwóch festiwali: Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ożywionej Formy „Maskarada”, który planowany jest na 4-8 czerwca oraz festiwal Źródła Pamięci. Szajna – Grotowski – Kantor.
W 2023 roku ma powrócić nieobecny w ub. roku festiwal „Tony”. – Z uwagi na to, że formuła festiwalu była zbliżona do RE:Festiwalu i Letnich Brzmień, nie chcieliśmy ich powielać. W tym roku zamierzamy zaskoczyć rzeszowian nową odsłoną „Tonów” – obiecuje Marcin Dziedzic.
Jak informuje Artur Gernand z kancelarii Prezydenta Rzeszowa, latem planowana jest też druga edycja RE:Festiwalu. W tamtym roku miasto przeznaczyło na jego organizację aż milion złotych. To dwa razy więcej, niż tegoroczny budżet Muzeum Dobranocek.

Będzie drożej?

W Estradzie obawiają się większych kosztów organizacji imprez. – Takim dużym skokiem, jeśli chodzi o organizacje imprez był czas pandemii. Wtedy firmy, które realizują technikę i sami artyści nie mogli pracować, więc podwyżki są związane z tym, że muszą spłacać swoje zobowiązania. I wtedy zaobserwowaliśmy to, że te koszty drastycznie wzrosły, w niektórych sytuacjach nawet dwukrotnie
– podkreśla Marcin Dziedzic.
W przyszłym roku planowane są także miejski sylwester oraz Świąteczne Miasteczko.
– Jest ono fantastycznym pretekstem do tego, aby ludzie mogli wychodzić na miasto, spotykać i spędzać miło czas. Bez niego Rynek nie miałby fantastycznej przestrzeni, która socjalizuje mieszkańców. I też planujemy zaskoczyć mieszkańców czymś nowym – obiecuje dyr. Estrady Rzeszowskiej.

Kinga Dereniowska