
Rada Miejska przekazała kolejne środki na budowę parkingu wielopoziomowego w dolinie Nilu. Konstrukcja, która wzbudza duże emocje, ma stanąć na działce o pow. ok. 30 arów. Od strony południowej graniczy z obiektami usługowymi, od zachodu z rzeką, od północy ze Szkołą Podstawową nr 1, a od wschodu z drogą krajową nr 9.
– Wszyscy zgadzamy się co do tego, że parking w Kolbuszowej jest bardzo potrzebny – zastrzegł radny Michał Karkut. – Patrząc jednak na to z drugiej strony, korzyści z tego obiektu będzie miał głównie jeden przedsiębiorca. Czy gmina prowadziła z nim rozmowy, żeby wejść w jakieś porozumienie publicznoprawne? Chodzi o to, żeby w tym partycypował – dopytywał Karkut. – Od lat przygotowujemy się dokumentacyjnie dla poszczególnych inwestycji. Robimy to po to, by potem móc skutecznie ubiegać się o dotacje. W tym przypadku jest tak samo – tłumaczył wiceburmistrz Marek Gil. – Miejsce to służyłoby także kierowcom, którzy obecnie zostawiają swoje auta na Rynku. Niedaleko jest ul. Kolejowa. Liczba miejsc parkingowych nigdy nie będzie tam na tyle duża, żeby pozwalała komfortowo korzystać z nich np. rodzicom, którzy przywożą dzieci do przedszkola nr 3. Jest tam także, prężnie działająca „Sztuczna Nerka”. Musimy patrzeć perspektywicznie, na lata. Parkingów zawsze będzie za mało – podkreślał wiceburmistrz. Tymczasem radny Julian Dragan wyliczył, że koszty budowy parkingu mogą być wręcz gigantyczne. – Ja przewiduję, że to będzie kosztowało 20 mln zł, a dotacja z zewnątrz pewnie wyniesie 35 proc. – oświadczył Dragan.
Zaleje ich, czy nie zaleje?
Są też inne kontrowersje. Parking ma powstać przy Nilu, na terenie zalewowym. Swojego czasu zwracał na to uwagę radny Piotr Panek. – Martwię się o ul. Zieloną, która ostatnio „pływała”. Martwię się też o Kolbuszową Dolną, której rzeka robi psikusy – wyliczał. Uspokajał go burmistrz Jan Zuba: – Ma to być parking dwupoziomowy. Jego dolny poziom ma być na rzędnej działki; górny zaś na poziomie ronda przy „dziewiątce”, a więc obszar ten nie będzie przyczyniał się do zalewania terenów w dolnym biegu Nilu
– mówił.
Rada Miejska zgodziła się już na zmianę zagospodarowania przestrzennego pod kątem inwestycji, A niedawno zdecydowała o przekazaniu kolejnych 30 tys. zł na ten cel. – Środki te trafią na analizę ewentualnego zjazdu z ronda na parking – wyjaśniał Marek Gil. – Nie są to pieniądze wyrzucone w błoto. Błędem byłoby nie podjąć wyzwania. Ja nie mam wątpliwości.
Paweł Galek


