Wody siarczkowe znów „walczą o głosy”

Dr Witold Zych zachęca do głosowania na projekt budowy ujęcia wód siarczkowych, który poszerzyłby ofertę turystyczną nad jeziorem
o aspekt leczniczy. Fot. Bogdan Myśliwiec

Wykonanie ujęcia wód siarczkowych dla potrzeb ośrodka leczniczo-rekreacyjnego nad Jeziorem Tarnobrzeskim – znany już tarnobrzeżanom projekt przygotowany przez dr Witolda Zycha znów walczy o głosy w ramach przyszłorocznego budżetu obywatelskiego

Autor ww. projektu w związku z trwającym głosowaniem na duże i małe projekty w ramach TBO 2023 wystosował do mieszkańców miasta list otwarty, w którym zauważa, że jest to jedyny pomysł, który „nie dotyczy naszych bieżących potrzeb, ale wybiega w przyszłość i co najważniejsze, wiąże się z powstaniem nowych miejsc pracy”.
– To, że wody siarczkowe zlokalizowane nad Jeziorem Tarnobrzeskim posiadają właściwości lecznicze, wiemy już w 100 procentach. Ekspertyzę Państwowego Instytutu Geologicznego z 2016 roku w pełni potwierdziły ostatnio przeprowadzone badania AGH w Krakowie – informuje dr Witold Zych. – Teraz już nikt nie może negować faktu ich występowania w naszym mieście. Jednak należy w tej sprawie zrobić kolejny krok i wykonać eksploatacyjny odwiert, na bazie którego będzie mógł zostać wybudowany kompleks leczniczo-rekreacyjny. Powstanie takiego ośrodka, czynnego przez cały rok, z całą pewnością w znacznej mierze przyczyni się do szybkiego rozwoju gospodarczego terenów nad jeziorem i powstania wielu miejsc pracy w branży usług leczniczych.
Zdaniem dr. Witolda Zycha, należy pamiętać także, że wody siarczkowe, to nie tylko lecznictwo. Wody te mogą też w przyszłości stanowić źródło przemysłowych surowców chemicznych.
– To już kolejny raz, kiedy zgłaszam ten projekt do TBO. Z roku na rok zdobywa on coraz więcej głosów. Ten rok jest jednak szczególny. Władze naszego miasta chcą nad Jeziorem Tarnobrzeskim zlokalizować największą na Podkarpaciu spalarnię śmieci, co może zablokować możliwość rozwoju Tarnobrzega w oparciu o usługi lecznicze na bazie wód siarczkowych. Te dwa przedsięwzięcia wzajemnie się wykluczają, dlatego też w ramach Stowarzyszenia „Nie dla spalarni śmieci nad Jeziorem Tarnobrzeskim” działam na rzecz zablokowania tej szkodliwej dla naszego zdrowia i przyrody inwestycji – informuje Zych. – Głosowanie za wodami siarczkowymi w obecnym TBO staje się w pewien sposób opowiedzeniem się tarnobrzeżan, czy chcą żyć w mieście zielonym i ekologicznym, które będzie się rozwijać także w oparciu o nasze bogactwo, jakim są wody siarczkowe, czy też godzą się na zatruwanie naszego miasta ogromnymi ilościami szkodliwych substancji powstających podczas spalania śmieci. Musimy sobie uświadomić, że mamy unikalny akwen, którego pozazdrościć może nam wiele miast w Polsce. Jezioro Tarnobrzeskie może stać się miejscem, gdzie nie tylko można wypocząć, uprawiać sporty wodne, ale dzięki kąpielom w wodach siarczkowych przyjechać także „po zdrowie”. Drugiego takiego miejsca nie będzie w Polsce. Eksploatacja wód siarczkowych daje nam niepowtarzalną szansę na odbudowanie prestiżu naszego miasta.
Projekt dr Witolda Zycha walczy o głosy wraz pięcioma innymi pomysłami zakwalifikowanymi jako projekty duże. Wartość siarczkowej inwestycji oszacowano na 688 800 zł.
mrok