Wokół uzdrowiska narosło dużo nieprawdziwych informacji?

Marszałek nie chciał odnieść się do postanowień prokuratury, bo „elementy procesu nie mogą podlegać ujawnieniu”. Fot. Anna Magda

Iwona Olejnik nie kieruje spółką Uzdrowisko Rymanów. 8 sierpnia złożyła rezygnację z dniem 31 sierpnia. Tymczasem CBA wciąż prowadzi działania kontrolne. A prokuratura śląska prowadzi postępowanie w sprawie jednego z pracowników uzdrowiska. Marszałek Władysław Ortyl podczas konferencji przyznał, że do Urzędu Marszałkowskiego już od 2021 r. wpływały anonimy i donosy dotyczące nieprawidłowości. – Wszystkie, na bieżąco, były wyjaśniane – zapewniał marszałek. W marcu w spółce został przeprowadzony audyt, a prezes uzdrowiska oddała się do dyspozycji rady. Jak poinformował marszałek – zewnętrzna firma audytowa nie stwierdziła wówczas żadnych zastrzeżeń ani nieprawidłowości.

– Zależy nam, żeby wszystko, co dzieje się w zarządzanej przez nas spółce, szło normalnym torem, nie kreowało żadnych sensacji i nie było wokół niedomówień, które nie służą jej funkcjonowaniu – mówił.
Wacław Szary, przewodniczący rady nadzorczej uzdrowiska dodał, że 1 września skład zarządu musi być uzupełniony.

Nie chce się odnosić do niesprawdzonych zarzutów

Marszałek nie chciał odnieść się do postanowień prokuratury, bo „elementy procesu nie mogą podlegać ujawnieniu”. – Nie mamy potwierdzenia, że zarzuty się potwierdzą, stąd musimy czekać na rozstrzygnięcia – powiedział. I dodał, że w przestrzeni publicznej krąży bardzo dużo nieprawdziwych informacji dotyczących relacji osobistych , czy półosobistych dotyczących zarządu uzdrowiska, których nie będzie komentował. Na wszystkie interpelacje radnych odpowie w przewidzianym przepisami terminie po uzyskaniu rzetelnych informacji od odpowiedzialnych za ich sprawdzenie organów.
Z naciskiem podkreślił normalną pracę spółki. Dodał, że uzdrowisko, jako spółka akcyjna, podlega odrębnym przepisom i zapewnił, że ma dobre wyniki, gdyż za ubiegły rok wypracowało zysk w wysokości 4 mln złotych. Odniósł się także do kwestii propozycji przejęcia uzdrowiska, złożonej przez gminę Rymanów-Zdrój. Marszałek stwierdził, że trudno zgodzić się na taką propozycję w obliczu wyzwań, jakie stoją przed uzdrowiskiem. Samorząd województwa przejmując spółkę uzdrowiskową zobowiązał się do realizacji planu inwestycyjnego. W uzdrowisko już zainwestowanych zostało niecałe 50 mln złotych, a kolejne – ponad 130 mln zł samorząd planuje przeznaczyć na różne inwestycje. W planach jest między innymi modernizacja budynku „Krystyna” i utworzenie w nim Centrum Rehabilitacji Geriatrycznej, powstanie Domu Seniora, modernizacja budynku „Leliwa” i „Maria” – gdzie wyremontowana zostanie kuchnia. Inwestycje planowane są także w Zakładzie Produkcji Wód.

Głośne pytania radnego

O działaniach zrobiło się głośno, gdy radny sejmiku wojewódzkiego, Jacek Kotula, zaczął publicznie zadawać pytania np. : Czy prawdą jest, że mimo zainwestowanych bardzo dużych środków finansowych obiekt sanatoryjny o nazwie Jolanta w dalszym ciągu stoi pusty? Ile w okresie, od kiedy został oddany do użytku, a dniem dzisiejszym przyniósł zysku? To samo pytanie dotyczy sanatorium Anna. Ile wynosiła ogólna liczba kontraktów z NFZ i ZUS-em w roku 2014, a ile wynosi w 2022 r.? Ilu było dyrektorów w Uzdrowisku w 2014 r., a ilu było na dzień 31.07.2022? Czy prawdą jest, że stworzono nowe fikcyjne stanowisko ,,dyrektor do spraw kontaktów z pacjentem komercyjnym” dla syna naczelnego lekarza Uzdrowiska Rymanów? Czy prawdą jest, że za nieprawidłowości w Spółce, gdzie główną odpowiedzialność ponosi prezes spółki, obarczona została inna osoba? Czy została ona zwolniona dyscyplinarnie z zarzutami prokuratorskimi ? Czy prawdą jest , że została ona świadkiem koronnym i będzie współpracowała z CBA? Osoba ta podlegała bezpośrednio prezes Olejnik i działała od początku bez nadzoru ? Gdzie była Rada Nadzorcza pozostawiając tę dyrektor bez kontroli, do której m.in. jest powołana Rada? Czy prawdą jest, że jeden z byłych dyrektorów Uzdrowiska, mimo ciążących na nim zarzutów, pomimo przebywania w areszcie, nadal pełni funkcję dyrektorską w Totalizatorze Sportowym w Rzeszowie? Czy prawdą jest, że ten pan wcześniej pracował w biurach posłanki PiS z Jasła i posła PiS w Krośnie? Czy prawda, jest, że awansował na stanowisko dyrektora ze stanowiska kierowcy za rządów pani Olejnik? Czy prawdą jest, że podczas ostatniej inwentaryzacji w Uzdrowisku Rymanów okazało się, że m.in. brakuje drogiego służbowego samochodu marki skoda? Ile wynosi pow. mieszkania służbowego w bloku przy ul. Zdrojowej zajmowanego przez prezes Olejnik? Jaką kwotę płaci za czynsz i media? Jak to się ma do cen wynajmu na rynku nieruchomości? Czy prawdą jest, że często dochodziło do wymiany wyposażenia w tym mieszkaniu i kto ponosił tego koszty? Jaką kwotę na zakup wyposażenia mieszkania służbowego w mieszkaniu Pani Prezes Olejnik wydało Uzdrowisko Rymanów w latach 2018 – 2022? Czy prawdą jest, że w tym samym mieszkaniu zamieszkiwał dyrektor Uzdrowiska? Czy prawdą jest, że w Uzdrowisku Rymanów za prezesury pani Olejnik dochodziło do fikcyjnych przetargów, na które przeznaczano ogromne kwoty, a do żadnych inwestycji nie dochodziło? Czy prawdą jest, że w latach 2021- 2022 wypłacano premie pewnym osobom spośród kadry kierowniczej, a ich nazwiska przewijają się przez dłuższy czas na liście płac? Ile wynosiła kwota nagród dla kadry kierowniczej Uzdrowiska Rymanów w latach 2018, 2019, 2020, 2021, 2022? Czy prawdą jest, że o całej sytuacji w Uzdrowisku Rymanów wiedział i tolerował ją marszałek Ortyl odpowiedzialny za podkarpacką służbę zdrowia w Zarządzie Sejmiku Podkarpackiego? Pytania padły również na popołudniowym posiedzeniu sejmiku.
Do sprawy wrócimy.

Anna Moraniec