Wybudują fontannę, a brakuje kanalizacji

W tym roku obok ratusza ma być uruchomiona posadzkowa fontanna z 9 podświetlanymi dyszami. Fot. Wizualizacja fontanny, materiały Urzędu Miejskiego w Sędziszowie Młp.

– Dla władz Sędziszowa ważniejsza jest budowa fontanny na Rynku niż kanalizacja dla mieszkańców. Wydają kilkaset tysięcy złotych na zbędną atrakcję wodną, a problem odprowadzania ścieków we wsiach nic ich nie obchodzi
– mówi zdenerwowana mieszkanka Czarnej Sędziszowskiej. – Do mojego domu nie ma przyłączenia kolektora sanitarnego. Jak mam odprowadzać nieczystości? Ich wywożenie kosztuje ogromne pieniądze. W sąsiednim Boreczku nikt nie ma kanalizacji sanitarnej.

Jak sprawdziliśmy, Czarna Sędziszowska w większości jest skanalizowana. Jednak nasza Czytelniczka nie ma przyłączenia do sieci sanitarnej. Mieszka w pobliżu kolejnej miejscowości – Boreczku, a ta miejscowość jest całkowicie pozbawiona kanalizacji. Nawet jeśli mieszkanka Czarnej Sędziszowskiej jest jedną z nielicznych w swojej wsi wyłączonych osób z gminnego systemu odprowadzania ścieków, to już pozbawienie takiej możliwości sąsiadujących z nią wszystkich mieszkańców Boreczku, może oburzać. Jak się to ma do wydawania ok. 460 tys. zł na budowę fontanny posadzkowej przed sędziszowskim ratuszem (to koszt wraz montażem elementów małej architektury).

Budują kanalizację, ale nie wszędzie

W gminie Sędziszów Młp. władze sukcesywnie inwestują w rozbudowę infrastruktury wodno-kanalizacyjnej – przekonują miejscy urzędnicy. – W pierwszym kwartale 2023 r. zakończona została budowa pierwszego etapu kanalizacji sanitarnej w Będziemyślu, której całkowity koszt wyniósł 2,8 mln zł – poinformowała nas Anna Olech, kierownik Referatu Spraw Organizacyjnych i Obywatelskich w Urzędzie Miejskim w Sędziszowie Małopolskim. – Obecnie trwa proces przygotowania realizacji ostatniego już, drugiego etapu. To będzie kosztować 2,1 mln zł.
W 2020 roku zakończono budowę kanalizacji sanitarnej w Klęczanach. Całkowity koszt tej inwestycji wyniósł 4,7 mln zł. Wcześniej, bo w latach 2013-2016 zrealizowana została budowa sieci kanalizacyjnej w Czarnej Sędziszowskiej za 4,1 mln zł. Okazuje się jednak, że nie wszystkie domy w tej miejscowości zostały włączone do sieci. Dotyczy to późniejszego okresu, jeśli np. nieruchomości wybudowano trzy lub cztery lata temu. Aktualnie do oczyszczalni za pośrednictwem systemów kanalizacji sanitarnej, dopływają ścieki komunalne z miejscowości: Sędziszów, Góra Ropczycka, Krzywa, Czarna, Klęczany i z sędziszowskich osiedli: Wolica Piaskowa, Wolica Ługowa, Kawęczyn i Borek Wielki. W Boreczku takiej kanalizacji nie budują i raczej nie ma na to szans, że tam powstanie

Fontanna za 460 tys. zł

W ratuszu słyszymy, że wzorem innych miast Sędziszów Małopolski również chce urozmaicić miejską infrastrukturę o fontannę. Gmina na inwestycję z budżetu UE dostała wsparcie w wysokości 261 tys. zł. Będzie tam 9 podświetlanych dyszy i budowla będzie umieszczona obok ratusza, od strony wschodniej. Rozebrane zostaną chodniki z kostki betonowej, wykonana m.in. żelbetowa niecka fontanny, zamontowana mała architektura. W kwietniu gmina zdecydowała o ogłoszeniu postępowania przetargowego w celu wyłonienia wykonawcy tej inwestycji.
– W celu dalszej rozbudowy sieci i przyłączania kolejnych odbiorców z nieskanalizowanych dotąd miejscowości, kluczową jest w tym momencie rozbudowa oczyszczalni ścieków
– wyjaśnia Paweł Wojton, kierownik Referatu Inwestycji i Drogownictwa Urzędu Miejskiego w Sędziszowie Małopolskim. – Jeśli chodzi o Boreczek, to spore rozproszenie zabudowań, stosunkowo niska gęstość zaludnienia, uwarunkowania terenowe, sprawiają, że inwestycja w infrastrukturę kanalizacyjną jest tam technicznie utrudniona i wysoce kapitałochłonna. Alternatywnym rozwiązaniem do budowy sanitarnej sieci kanalizacyjnej w Boreczku są przydomowe oczyszczalnie ścieków.

Mieszkańcy: – Dla gminy ważniejsza fontanna

Przedstawiciel Urzędu Miejskiego dodał, że niski wskaźnik liczby mieszkańców w Boreczku niezbędnych do realizacji systemu kanalizacji zbiorczej, ogranicza pozyskanie zewnętrznych środków finansowych na realizację tej inwestycji. Tak wiec mieszkańcy Boreczku nie doczekają się budowy kanalizacji. Zasadne jest więc pytanie – czy na pewno konieczna jest budowa atrakcji, jaką jest fontanna miejska, skoro część mieszkańców gminy ma problem z odprowadzaniem ścieków ze swoich posesji. Czy ich ucieszy fontanna, gdy przy ich domach czuć smród z nieczystości? Odpowiada za to gminny samorząd i to on powinien pomóc w tej sprawie właścicielom domów.
Mieszkańcy części wsi Czarna i całego Boreczku mają konkretne oczekiwania wobec władz. Liczą, że te znajdą rozwiązanie na odprowadzanie ścieków z ich domów. Tylko że mają wątpliwości, bo doszli do wniosku, że fontanna w samym centrum miasta jest dla burmistrza Bogusława Kmiecia ważniejsza niż budowa kolektorów sanitarnych.

Mariusz Andres