„Zabrali nam PKS. Czujemy się oszukani!”

W poniedziałek (2 bm.) po raz pierwszy z Czarnej Sędziszowskiej do Bratkowic miał
pojechać gminny bus, żeby bezpośrednio dojechać autobusem MKS do Rzeszowa. Ostatecznie
jednak mieszkańcy Krzywej i Czarnej Sędziszowskiej do stolicy regionu jechali naokoło przez
Sędziszów Młp. Kilkunastu natomiast pasażerów zmuszonych zostało do pokonania pieszo
około kilometrowego odcinka, przez las, żeby wsiąść do autobusu MKS w Bratkowicach.
Mieszkańcy Czarnej i Krzywej czują się oszukani przez władze gminy Sędziszów Młp., bo bus
nie dojeżdża do Bratkowic, a jedynie do przystanku Czarna Majdan.

W pierwszy dzień po Nowym Roku, mieszkańcy dwóch miejscowości gminy Sędziszów Młp.
przeżyli gehennę w dojeździe do Rzeszowa. Na przystankach w Czarnej Sedzisz. i Krzywej nie
było zawieszonego nowego rozkładu jazdy gminnej komunikacji to takie busy miały ich dowieść
Do Czarnej Majdan. Nie wiedzieli więc o której godzinie przyjedzie bus (godziny podano jedynie
na stronie internetowej Urzędu Miasta). W wyniku przetargu wyłoniono innego przewoźnika niż w
ub. roku, ale na przystankach zawisła jedynie lakoniczna kartka z ogłoszeniem, że m.in. linia
Rzeszów – Bratkowice – Krzywa zostaje skrócona do przystanku Bratkowice Las. Gdy zapytaliśmy
Piotra Kapustę, wiceburmistrza Sędziszowa Młp., dlaczego nie ma tam rozkładu jazdy,
usłyszeliśmy, że w ostatni dzień 2022 roku był on zmieniany (a było to konieczne, bo nie ma
pozwolenia na wjazd do Bratkowic) i zabrakło czasu na umieszczenie tabliczek z godzinami
odjazdów.

Przez nieudolność samorządów, tracą mieszkańcy

Jak już kilkakrotnie informowaliśmy w ub. roku w Super Nowościach, Witold Darłak, starosta
ropczycko-sędziszowski nie podpisał porozumienia ze Związkiem Gmin „PKS” na utrzymanie
bezpośrednich połączeń MKS (dawniej PKS) z Krzywej do Rzeszowa. Zdaniem władz powiatu,
taka trasa nie powinna być dofinansowana, bo autobus MKS 204 przejeżdżałby przez dwa powiaty:
ropczycko-sędziszowski i rzeszowski. Starosta przekonuje, że to zadanie Urzędu
Marszałkowskiego, tylko, że władze samorządu wojewódzkiego dowodzą (do redakcji w tej
sprawie wpłyneło wyjaśnienie), że za to odpowiedzialny jest powiat i gmina.
– 22 grudnia wysłaliśmy pismo z prośbą o możliwość wjazdu sędziszowskiego busu gminnego do
Bratkowic, ale nie otrzymaliśmy na to zgody – poinformował nas wczoraj wiceburmistrz Piotr
Kapusta. – W tym tygodniu wraz z radnym z Czarnej, Dariuszem Bednarzem spotkam się z wójtem
gminy Świlcza. Mam nadzieję, że podpiszemy porozumienie z wójtem gminy Świlcza, które
zezwoli na zatrzymywanie się busa. Zależy nam na jak najszybszym załatwieniu tej sprawy, żeby
bus dowoził mieszkańców do Bratkowic i stamtąd mógłby ich do Rzeszowa zawozić autobus MKS.
– Czujemy się oszukani, zawiedzeni i zażenowani – powiedział mieszkaniec Czarnej
Sędziszowskiej – Płacimy podatki, więc oczekujemy spełnienia obietnic. Dlaczego coś, co
funkcjonowało ponad 40 lat, zostało zlikwidowane? Nie mammy bezpośredniego połączenia do
Rzeszowa, a jazda do stolicy Podkarpacia przez Sędziszów jest czasochłonna i kosztowna. Winimy
za to władze gminy Sędziszów Młp. i zapamiętamy to podczas wyborów samorządowych. Na
pewno na tych panów już nie zagłosujemy.

Wszystko na opak

– To kwestia rozmów pomiędzy starostwem ropczycko-sędziszowskim i władzami gminy Sędziszów Młp. i być może ze Związkiem Gmin „PKS” powiedział Adam Dziedzic, wójt gminy Świlcza. – To nie jest sprawa gminy Świlcza. Mamy też komentarz zastępcy wójta gminy Świlcza. – Pismo (nie jest to wniosek formalny) o uzgodnieniu przystanku (Bratkowice Las 02) wpłynęło do urzędu 22 grudnia. Dokument jest jednak niekompletny. Gmina Sędziszów Młp. nie podała rozkładu jazdy.
Jak udało nam się ustalić, gmina Świlcza dowiedziała się o proponowanych czasach przyjazdów z
naszej gazety. Jednocześnie władze gminy zwracają uwagę, że proponowane kursy gminnego busa
z Krzywej i czarnej dopasowane są w większości pod kursy linii 20 MPK Rzeszów, która i tak jest
już przepełniona. Przypomnijmy, że kursy linii 204 skrócono do ostatniego przystanku w
Bratkowicach i włączono je w rozkład jazdy linii 201.
To tylko jeden z nielicznych komentarzy doi których dotarła nasza redakcja, a wystarczy stanąć na
przystanku i posłuchać co ludzie na ten temat mówią. Są oburzeni, że po 42 latach zabrano im
bezpośrednie połączenie autobusem PKS (a teraz MKS-em) do Rzeszowa.

Mariusz Andres, Dominik Bąk