
Matka dziewczynki: – SzkoA�a nie zrobiA�a nic, by zapobiec tej tragedii.
WziA�A�a z domu garA�A� tabletek, zaA?yA�a w szkolnej ubikacji. Gdy nie zadziaA�aA�y, poszA�a po nA?A?a�� 13-letnia uczennica jednej ze szkA?A� podstawowych w gminie Chmielnik prA?bowaA�a odebraA� sobie A?ycie, bo czuA�a siA� zaszczuta w klasie. Gdzie byli nauczyciele? Dlaczego dopiero po tej tragedii dziewczynce zapewniono opiekA� psychologa? Czy dramatowi dziecka moA?na byA�o w porA� zapobiec?
ByA� piA�tek, 26 stycznia, ostatni dzieA� szkoA�y przed rozpoczynajA�cymi siA� w poniedziaA�ek feriami. Przed szkoA�A� podstawowA� podjechaA�a policja i karetka pogotowia, ktA?ra zabraA�a 13-letniA� uczennicA� do szpitala. – Zawiadomienie dotyczyA�o prA?by samobA?jczej. ZgA�aszaA�a szkoA�a – informuje kom. Adam SzelA�g, rzecznik rzeszowskiej policji.
Tego dnia rankiem 13-letnia Ania (imiA� ze wzglA�du na dobro dziewczynki zostaA�o zmienione) jak co dzieA� poszA�a do szkoA�y. Z tA� rA?A?nicA�, A?e zamiast plecaka i drugiego A�niadania, z domu zabraA�a teA? garA�A� tabletek. Od dA�uA?szego czasu Ania czuA�a siA� osamotniona, odrzucona, wyobcowana wA�rA?d rA?wieA�nikA?w. – Nikt ze mnA� nie chciaA� rozmawiaA�, czuA�am siA� A?le w klasie, byA�o mi bardzo smutno – opowiada dziewczynka. Zamiast na przerwach beztrosko A�miaA� siA� z koleA?ankami, przesiadywaA�a samotnie. To stawaA�o siA� nie do zniesieniaa��
Ania zabraA�a tabletki z pudeA�eczka, w ktA?rym mama przechowuje lekarstwa. – PoszA�am do ubikacji, zaA?yA�am je. JuA? trochA� czasu upA�ynA�A�o i nic mi siA� po nich nie dziaA�o. Wtedy poszA�am do szkolnej kuchni po nA?A? i szA�am z nim do ubikacji.
Ten, na szczA�A�cie, zostaA� jej odebrany przez nauczycielkA�. Wtedy jedna z uczennic przyznaA�a siA�, A?e widziaA�a jak Ania A�yka leki w ubikacji. Wtedy zadzwoniono po pogotowie i policjA�.
– DostaA�am telefon ze szkoA�y, A?eby ktoA� od nas natychmiast przyjechaA�, bo cA?rka biegaA�a z noA?em po szkole – opowiada matka dziewczynki. – PojechaA� mA�A?, ja zostaA�am z dzieA�mi [trA?jkA� mA�odszego rodzeA�stwa Ani – dop. red.]. – Na miejscu mA�A? dowiedziaA� siA�, A?e cA?rka zaA?yA�a tabletki. Pojechali do szpitala, Ania dostaA�a kroplA?wkA�. Na szczA�A�cie leki byA�y sA�abe, w przeciwnym razie dziecka juA? by z nami nie byA�o – zaA�amuje rA�ce kobieta.
Aniu, dlaczego? – pytamy. – Nie wiem, nie umiaA�am sobie z tym poradziA�. Chyba bardziej chciaA�am zwrA?ciA� na siebie uwagA�, nawet nie wiedziaA�abym, co zrobiA� z tym noA?em – przyznaje z rozbrajajA�cA� szczeroA�ciA�.
Matka dwukrotnie interweniowaA�a w szkole
Problem dziewczynki zaczA�A� siA� kilka miesiA�cy temu. – CA?rka jest bardzo wraA?liwa. Jak wiA�kszoA�A� dzieci w tym wieku, zaleA?y jej na koleA?ankach, A?eby mieA� przyjaciA?A�ki. MA?wiA�a mi o tej sytuacji, A?e dzieci siA� od niej odwrA?ciA�y, nikt nie chce z niA� rozmawiaA�, A?e nie chcA� siedzieA� z niA� w A�awce, bardzo jA� to drA�czyA�o. Dla takiego dziecka to naprawdA� jest duA?y problem – opowiada matka. – PoszA�am do szkoA�y raz, drugi, A?eby zareagowali, coA� zrobili. Od nauczycielki usA�yszaA�am, A?e one sA� na tyle duA?e, A?e za rA�czkA� siA� ich nie prowadzi. I tylea�� Nie zaproponowano A?adnego spotkania z mamami, z dzieA�mi, problem pozostaA�.
Dopiero po zajA�ciu Ania zostaA�a objA�ta opiekA� psychologa. – ZaA�atwiA�a jA� szkoA�a, cA?rka byA�a juA? na jednej wizycie, przed niA� kolejne. Ania mA?wi, A?e to jej pomaga. WspA?lnie z terapeutA� mierzA� siA� z problemem.
Dlaczego dziecko nie zostaA�o objA�te opiekA� wczeA�niej, kiedy rodzina 13-latki sygnalizowaA�a, A?e cA?rce w szkole dzieje siA� A?le? – Co zrobiliA�cie paA�stwo, A?eby zapobiec tej tragedii? Zdajecie sobie sprawA� z tego, A?e gdyby tabletki byA�y mocniejsze, dziewczynka mogA�aby juA? nie A?yA�? – zapytaliA�my dyrekcjA� szkoA�y podstawowej. Co usA�yszeliA�my? – Ja uwaA?am, A?e zrobiliA�my wszystko, co z naszej strony byA�o moA?liwe – stwierdziA�a enigmatycznie w rozmowie telefonicznej dyrektorka placA?wki. KonkretA?w zdradziA� jednak nie chciaA�a.
O to samo zapytaliA�my wiA�c Kuratorium OA�wiaty w Rzeszowie, ktA?re zostaA�o poinformowane o dramatycznym zajA�ciu. – Kuratorium dostaA�o informacjA� o tym zdarzeniu od dyrekcji szkoA�y. Z informacji tej wynika, A?e dziaA�ania podjA�te przez dyrekcjA� w tym dniu byA�y prawidA�owe: zostaA� wezwany rodzic, pogotowie, byA�a powiadomiona policja, udzielono dziecku pierwszej pomocy i zaopiekowano siA� nim – mA?wi Mariola KieA�boA�, rzecznik Kuratorium OA�wiaty w Rzeszowie. – PodjA�to rA?wnieA? dziaA�ania profilaktyczne, pod okiem psychologa pedagog szkolny rozmawiaA� o tym zdarzeniu z kolegami z klasy dziewczynki i z rodzicami.
Tyle A?e to byA�y dziaA�ania juA? po fakcie. – Czy dyrekcja w ogA?le wspomniaA�a o tym, czy zrobiA�a cokolwiek, A?eby do tego zdarzenia w ogA?le nie doszA�o? – dopytujemy w kuratorium. – PrzecieA?, jak twierdzi matka dziewczynki, sygnaA�y o problemie dziecka byA�y zgA�aszane szkole nieraz i to duA?o wczeA�niej. – Nie mieliA�my informacji o tym, A?e mama dziewczynki zgA�aszaA�a problem szkole – przyznaje Mariola KieA�boA�. – RozmawiaA�am z kuratorem i w piA�tek bA�dziemy kontaktowaA� siA� w tej sprawie z dyrekcjA� szkoA�y z proA�bA� o wyjaA�nienia, jakie dziaA�ania zostaA�y podjA�te: co zrobiA� wychowawca, czy pedagog coA� zauwaA?yA� i jakA� opiekA� zostaA�a objA�ta dziewczynka. Teraz najwaA?niejsze jest to, A?e dziecko musi dalej chodziA� do szkoA�y, musi przebywaA� miA�dzy kolegami i musi czuA� siA� tam komfortowo i bezpiecznie. Trzeba zrobiA� teA? wszystko, A?eby wiA�cej do takich sytuacji kryzysowych nie dochodziA�o, bo to dotyczyA�o jednej dziewczynki, ale za dwa dni moA?e dotyczyA� kolejnych uczniA?w. Teraz wszyscy powinni stanA�A� na gA�owie, A?eby taka sytuacja wiA�cej nie miaA�a miejsca.
Katarzyna Szczyrek



16 Responses to "13-latka prA?bowaA�a zabiA� siA� w szkole"