15-letni Aleksander usłyszał zarzut zabójstwa siostry

15-letni Aleksander poszedł do pokoju siostry z nożem, którym zadał jej kilkanaście ciosów. Fot Pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

Wczoraj przed południem w Prokuraturze Rejonowej w Dębicy zakończyło się przesłuchanie 15-letniego Aleksandra M. z Głowaczowa pod Dębicą. – Został przesłuchany jako nieletni sprawca czynu karalnego i przedstawiliśmy mu zarzut zabójstwa siostry – potwierdza Super Nowościom prok. Jacek Żak, szef dębickiej prokuratury. W tej wstrząsającej sprawie pojawiły się nowe fakty – śledczy są w posiadaniu pamiętnika chłopca z którego zapiski mogą sugerować, że już od jakiegoś czasu miał nosić się z zamiarem zabójstwa. – Miał myśli, które wskazywałyby na to, że jego stan psychiczny pogarszał się – wyjaśnia prokurator Żak.

W poniedziałek wieczorem dębiccy śledczy zostali zawiadomieni o odnalezieniu zwłok niespełna 18-letniej dziewczyny. Znajdowały się w piwnicy jednego z domów w Głowaczowej w pow. Dębickim. Na terenie posesji funkcjonariusze policji zatrzymali 15-letniego chłopca – brata ofiary.

Opowiedział policjantom o zbrodni

Jak wiemy z relacji prokuratora Jacka Żaka, na widok policjantów chłopiec zaczął wymachiwać nożem, ale na ich polecenie odrzucił go. Aleksander M. miał przy sobie też zeszyt w którym prowadził zapiski. Wynika z nich, że miał przymierzać się do tego, co zrobił. – Chłopak przyznał się policjantom do zabicia siostry. Powiedział im, że słyszał głosy, które kazały mu ją zabić – mówi prokurator Żak dodając: – Opowiedział, że udał się do jej pokoju zabierając ze sobą kij i nóż. Kijem zadał jej kilka uderzeń w głowę, a następnie zaczął zadawać jej ciosy nożem. Ze śladów, które zostały zabezpieczone na miejscu zdarzenia wynika, że kobieta upadła, a wtedy on przeciągnął ją przez jej pokój, korytarz, kuchnię i zrzucił ze schodów do piwnicy. Po tym zadzwonił pod 112 i poinformował o tym, co się stało. Ślady krwi na rękach, butach i odzieży wskazują na to, że rzeczywiście było tak jak opowiadał – dodaje prokurator.

Jak ujawniają śledczy, dziewczyna miała na sobie kilkanaście ran kłutych. Ile dokładnie, będzie wiadomo po sekcji zwłok, która została zlecona. – Ciosy były zadawane gdzie popadnie, po całym ciele – przyznaje szef Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Sprawa trafiła do sądu rodzinnego

Chłopak został umieszczony w policyjnej izbie dziecka. W środę do południa został przesłuchany. – Przyznał się do zabójstwa i odmówił składania wyjaśnień – potwierdza prokurator Żak. – Został mu, jako nieletniemu sprawcy czynu karalnego przedstawiony zarzut dokonania zabójstwa z zamiarem bezpośrednim.

O dalszych losach chłopca zadecyduje teraz sąd rodzinny. – Skierowaliśmy wniosek do Sądu Rejonowego w Dębicy o przeprowadzenie postępowania przez sąd rodzinny oraz o umieszczenie chłopca w schronisku dla nieletnich (odpowiednik tymczasowego aresztu dla dorosłej osoby podejrzanej – przyp. red.) – mówi prokurator. – Nie złożyliśmy wniosku o to, żeby odpowiadał za ten czyn jak dorosły, ponieważ uważamy, że jest w takim wieku, że powinien odpowiadać jak nieletni. Z uwagi na stan psychiczny chłopca jest duże prawdopodobieństwo że może w ogóle nie odpowiadać, ale muszą to dopiero ocenić biegli lekarze psychiatrzy – dodaje.

W czasie, gdy doszło do tragedii rodzice 15-latka i jego niespełna 18-letniej siostry byli w kościele. Jak potwierdził nam prokurator, nigdy nie było u nich żadnych interwencji policji, a wręcz przeciwnie – uchodzili za spokojną, kochającą się, bardzo religijną rodzinę.

Katarzyna Szczyrek

2 Responses to "15-letni Aleksander usłyszał zarzut zabójstwa siostry"

Leave a Reply

Your email address will not be published.