16-latek usiłował zabić małżonków z Kosiny

Zdaniem prokuratury, za napadem na małżonków stoi 16-letni Mateusz M., mieszkaniec Kosiny. Fot. Facebook

KOSINA, POW. ŁAŃCUCKI. Choć Mateusz M. jest nieletni, prokuratura chce, by za swój czyn odpowiadał jak dorosły.

Zarzut dwukrotnego usiłowania zabójstwa Krzysztofa i Jolanty F. usłyszał w łańcuckiej prokuraturze 16-letni Mateusz M. z Kosiny. Chłopak w miniony weekend wtargnął w środku nocy do sypialni małżonków i zadał obojgu ciosy nożem. Jako że jest nieletni, został póki co umieszczony w policyjnej izbie dziecka, a o jego dalszych losach zadecyduje sąd rodzinny. Śledczy będą wnioskować o to, by za usiłowanie zabójstwa odpowiadał jak osoba dorosła.

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się z soboty na niedzielę (27/28 lipca). Około godz. 3 małżeństwo F. rozbudziły hałasy dochodzące z balkonu. – Gdy mężczyzna poszedł sprawdzić co się dzieje, do ich sypialni wtargnął zamaskowany mężczyzna. Napastnik w trakcie szarpaniny zadał mu nożem kilka ciosów, zarówno w okolice klatki piersiowej, jak i brzucha – relacjonuje prok. Dariusz Sudak, zastępca Prokuratora Rejonowego w Łańcucie.

Na ratunek mężczyźnie ruszyła żona. – Ona także została ugodzona kilkakrotnie nożem w okolice brzucha – dodaje prok. Sudak.

Po wszystkim napastnik uciekł tą samą droga, którą dostał się do sypialni małżonków, czyli przez balkon i przystawioną do niego drabinę. Rannej kobiecie udało się zadzwonić na policję i poinformować o zdarzeniu. Przed dom przyjechały policja i karetki pogotowia. – Obojgu pokrzywdzonym udzielono pomocy medycznej, a następnie przewiezieni zostali na dalsze leczenie do szpitala, gdzie przeszli operację – mówi prokurator Sudak. – Ich stan jest określany jako poważny.

W domu w tym czasie spały dwie córeczki pary w wieku 3 i 6 lat. Na szczęście dziewczynki nie odniosły żadnych obrażeń.

Mieszkańcy: „Już wcześniej były z nim problemy”

Policjanci pod nadzorem prokuratury natychmiast rozpoczęli poszukiwanie sprawcy. Został on wytypowany i zatrzymany jeszcze w niedzielę. Okazał się nim 16-letni Mateusz M., mieszkaniec tej samej miejscowości. Jak nieoficjalnie wiadomo, chłopak został zatrzymany w swoim domu. – Sprawcy postawiono zarzut dwukrotnego usiłowania zabójstwa małżonków. Z uwagi na wstępny charakter postępowania nie ustalono dotychczas faktycznych pobudek działania sprawcy – mówi prokurator Sudak. – Mając na uwadze wiek sprawcy, prokuratura niezwłocznie przekaże tę sprawę do Sądu Rodzinnego w Łańcucie, który podejmie stosowne decyzje co do nieletniego.

Jest to standardowa procedura wynikająca z ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich. – 16-latek został „zatrzymany” i trafił do policyjnej izby dziecka, a sąd ma możliwość umieszczenia go tymczasowo w schronisku dla nieletnich – dodaje prokurator.

Jak zapowiada prokurator Sudak, śledczy będą jednak wnioskować do sądu o przekazanie jej tej sprawy do dalszego prowadzenia zgodnie z art. 10 § 2 kk, na podstawie którego nieletni może odpowiadać na zasadach określonych w Kodeksie Karnym tak jak dorosły. – My możemy o to jedynie poprosić sąd, ale to on w najbliższym czasie zadecyduje, czy tak się stanie, oceniając sytuację – mówi prokurator.

Mieszkańcy niewielkiej Kosiny są wstrząśnięci. O tym, co zaszło w nocy dowiedzieli się podczas porannej mszy w kościele. – Ksiądz powiedział, że Krzysztof i Jolanta zostali zaatakowani we własnym domu i że będą się za nich modlić – opowiadali, gdy zjawiliśmy się w Kosinie. – To wszystko wprost nie mieści się w głowie. Są lubiani we wsi, Krzysztof jest zawodowym strażakiem i prowadzi gospodarstwo rolne. To cud, że dziewczynki wyszły z tego cało.

Już wtedy, choć policja nie chciała jeszcze zdradzić kim jest osoba zatrzymana w związku z napaścią na małżonków, wskazywali na 16-latka jako potencjalnego sprawcę. – Ponoć rozpoznano go po plecaku, który miał wtedy ze sobą – opowiadali. – Z nim już wcześniej były tu problemy. A to wódkę ukradł, a to włamanie zrobił do takiego małego sklepiku. Ludzie mówią, że ma problemy z narkotykami i że może wtedy w nocy był pod ich wpływem.

To wszystko wyjaśni śledztwo. – Obecnie prowadzone są w dalszym ciągu czynności zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej sprawy – mówi prokurator Dariusz Sudak. – Wykonanie czynności z udziałem pokrzywdzonych nie było jak dotąd jeszcze możliwe – kończy.

W sprawie 16-letniego Mateusza M. sąd rodzinny przeprowadzi teraz postępowanie i podejmie decyzję o jego dalszych losach. Jeżeli uzna, że powinien odpowiadać jak osoba dorosła, śledczy – jak potwierdza prok. Sudak – rozważą wniosek o zastosowanie względem niego tymczasowego aresztowania.

Katarzyna Szczyrek

8 Responses to "16-latek usiłował zabić małżonków z Kosiny"

Leave a Reply

Your email address will not be published.