17-latkowie pokazali, jak mordowali

Miejsce, w którym znaleziono ciało Wojciecha P. Fot. Paweł Dubiel.

SŁONNE, POW. PRZEMYSKI. Sebastianowi K. i Jessice N. grozi 25 lat więzienia.

Para nastolatków, na których ciąży zarzut zabójstwa 38-letniego mieszkańca Słonego w gm. Dubiecko, wróciła na miejsce zbrodni, by podczas wizji lokalnej pokazać i opowiedzieć śledczym, w jaki sposób mężczyzna stracił przez nich życie. Wojciech P. został najpierw zmasakrowany siekierą, a następnie jego zakrwawione, obnażone zwłoki nastolatkowie wyrzucili do rowu nieopodal jego domu.

Jessica została przewieziona do Słonnego z aresztu tymczasowego w Lublinie, natomiast jej pochodzący z Dąbrowy Górniczej chłopak – Sebastian K., z aresztu w Przemyślu. Oboje przebywają w nich od ponad 2 miesięcy, od kiedy zostali aresztowani pod zarzutem zabójstwa Wojciecha P. Do zbrodni doszło w nocy z 28 na 29 kwietnia w domu konkubenta matki Jessicy, do którego Wojciech P. udał się w odwiedziny. Mężczyzna pił z nastolatkami alkohol. W trakcie imprezy miał próbować pocałować Jessicę, co rozsierdziło jej chłopaka. Doszło do bójki, w trakcie której, jak wiemy od śledczych, dziewczyna pobiegła do piwnicy po siekierę i wręczyła ją Sebastianowi, który co najmniej 15-krotnie uderzył nią Wojciecha P., powodując jego zgon. Mężczyzna doznał licznych obrażeń – ran ciętych głowy, szyi, klatki piersiowej i pleców. Następnie nastolatkowe przykryli zmasakrowane zwłoki prześcieradłem, ułożyli je na taczkach i wywieźli z domu, porzucając je w pobliskim rowie przydrożnym w okolicach nieczynnego ośrodka wypoczynkowego. Gdy wrócili do domu opłukali z krwi taczki, umyli ostrze siekiery i zmyli ślady krwi znajdujące się w mieszkaniu, a następnie… poszli spać. – Podczas wizji lokalnej oboje podejrzani opisali dokładny przebieg wydarzeń najpierw w domu, w którym doszło do zabójstwa, następnie drogę, którą pokonali wioząc zwłoki denata i co działo się dalej – mówi prok. Beata Starzecka-Skrzypiec, zastępca Prokuratora Okręgowego w Przemyślu. – Wizja potwierdziła dotychczasowe ustalenia.

Co jeszcze dzieje się aktualnie w śledztwie? – Oczekujemy na opinie, które zostały zlecone, m.in opinię z zakresu śladów biologicznych, czyli DNA oraz z zakresu daktyloskopii (chodzi o ślady linii papilarnych palców i dłoni – dop. red.) – relacjonuje prokurator. – Niestety, czas oczekiwania na nie jest długotrwały, zazwyczaj to kilka miesięcy. Prócz tego zleciliśmy również sporządzenie opinii dotyczącej telefonów komórkowych – dodaje. – Co z badaniami sądowo-psychiatrycznymi nastolatków? – Badania zostaną przeprowadzone wówczas, gdy zgromadzimy materiał dowodowy, który pozwoli na ewentualną zmianę zarzutów czy ich uzupełnienie lub ponowne wykonanie czynności – kończy prokurator.

Jako, że Jessica i Sebastian to osoby młodociane, za zabójstwo Wojciecha P. grozi im maksymalnie 25-lat pozbawienia wolności, bo w przypadku osób młodocianych nie orzeka się najwyższej kary za zabójstwo, czyli dożywotniego pozbawienia wolności.

Katarzyna Szczyrek

One Response to "17-latkowie pokazali, jak mordowali"

Leave a Reply

Your email address will not be published.