12 lat więzienia grozi 18-letniemu Pawłowi W., mieszkańcowi pow. jarosławskiego, który z końcem października spowodował tragiczny wypadek w Makowisku koło Jarosławia, w którym zginęła 16-letnia pasażerka. Młody mężczyzna, który cieszył się prawem jazdy zaledwie od kilku miesięcy, wsiadł za kółko będąc pod wpływem niedozwolonych substancji.
Do tragedii doszło w niedzielę, 25 października, około godz. 22 na drodze wojewódzkiej nr 865 relacji Jarosław-Lubaczów w Makowisku koło Jarosławia. Samochodem podróżowało troje pasażerów – dwóch 17-latków i 16-letnia dziewczyna.
Na łuku drogi 18-letni kierowca stracił panowanie nad samochodem, zjechał do rowu i dachował, a siła uderzenia wyrzuciła siedzącą na tylnym siedzeniu pasażerkę. Dziewczyna zginęła na miejscu, a jak niedługo po tragedii informowała prokuratura, bezpośrednią przyczyną jej śmierci były obrażenia okolic głowy – zerwanie rdzenia kręgowego. Natomiast zarówno kierowca jak i dwóch 17-latków wyszli z wypadku niemal bez szwanku.
Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu wszczęła w tej sprawie wczoraj śledztwo w kierunku art. 177 par. 2 kodeksu karnego, czyli spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego, za co grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Śledczy ustalili, że w chwili wypadku Paweł W. był trzeźwy. Pobrali od niego krew do badań na obecność środków odurzających. Jak mówiła nam wówczas prok. Agnieszka Kaczorowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu, najbardziej prawdopodobną przyczyną tragicznego wypadku było niedostosowanie techniki jazdy do panujących warunków i nadmierna prędkość – na pewno większa niż dopuszczalna w tamtym rejonie. – Zakładamy, że było to przestępstwo nieumyślne. Sytuacja zmieni się jeżeli we krwi wyjdą ewentualne środki odurzające. Wtedy będzie surowsza kwalifikacja – zapowiadała w rozmowie z Super Nowościami prokurator rejonowa w Jarosławiu.
Śledczy otrzymali już wyniki badań krwi 18-latka. – Prowadził on pod wpływem środka odurzającego w związku z czym 25 listopada prokurator przedstawił mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym będąc pod wpływem środka odurzającego i zarzut kierowania pojazdem znajdując się pod wpływem substancji psychotropowej – potwierdza Super Nowościom prok. Bożena Harasz-Wołoszyn, wiceszefowa Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu.
Kara za ten czyn wzrosła przez to do 12 lat pozbawienia wolności. – Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu
– dodaje prokurator Harasz-Wołoszyn.
Śledczy zawnioskowali do sądu o tymczasowe aresztowanie Pawła W. – Wniosek sąd rozpoznawał 26 listopada. Zastosował wobec podejrzanego wolnościowe środki zapobiegawcze: dozór policji, zakaz opuszczania kraju, zakaz prowadzenia pojazdów i poręczenie majątkowe – mówi nam wiceszefowa Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu.
Katarzyna Szczyrek


