
STALOWA WOLA. Prokuratura: – Konrad K. działał w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie.
Nie jeden zarzut zabójstwa tzw. wieloczynowego i usiłowania zabójstwa, ale aż 18 zarzutów ciąży aktualnie na 27-letnim Konradzie K., który w październiku ub.r. urządził krwawy rajd po stalowowolskiej galerii „Vivo”, raniąc 8 osób, w tym 1 śmiertelnie. – Prokurator po analizie materiału dowodowego doszedł do wniosku, że należy mu zarzuty zmienić i uzupełnić – mówi prok. Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.
Tak też się stało w ubiegły piątek. Na Konradzie K. ciąży łącznie 18 zarzutów. Jak wymienia prok. Andrzej Dubiel, pierwszy i najpoważniejszy to zarzut zabójstwa Małgorzaty P., 9 zarzutów dotyczy usiłowania zabójstwa, w tym 8 połączonych ze spowodowaniem u pokrzywdzonych ciężkich obrażeń ciała i narażenia ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, w tym 1 popełniony w związku z usiłowaniem rozboju, 1 zarzut spowodowania lekkich obrażeń ciała, 2 dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej i 5 związanych z usiłowaniem lub dokonaniem oszustw na szkodę instytucji udzielających kredytów w wysokości od kilkuset zł do kilku tys. zł. – Jeżeli chodzi o zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstw, prokurator przyjął, iż podejrzany działał w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie i jest to klasyfikowane jako forma zabójstwa, gdzie kara minimalna jest podwyższona i wynosi nie mniej niż 12 lat więzienia (w przypadku zwykłego zabójstwa jest to 8 lat) – mówi prokurator.
Najwyższa kara to dożywocie.
Horror w galerii
Tragiczne wydarzenia w stalowowolskiej galerii rozegrały się 20 października ub.r. W czasie kilkunastu minut krwawego rajdu uzbrojony w dwa bagnety Konrad K., zdołał poważnie zranić 9 przypadkowych osób, w tym 1 śmiertelnie. Nożownika ujęli klienci galerii i przekazali go policji. Po jednorazowym badania mężczyzny, biegli orzekli, że cierpi on na zaburzenia psychiczne, nie byli jednak w stanie określić ich charakteru. Dlatego trafił na miesięczną obserwację psychiatryczną, która zakończyła się opinią o jego niepoczytalności. Prokurator miał jednak wątpliwości co do słuszności tej opinii i wydał decyzję o powołaniu kolejnego zespołu biegłych lekarzy psychiatrów, którzy raz jeszcze przebadają Konrada K.
Poczytalny, czy niepoczytalny? Biegli mają czas do czerwca
– Co teraz dzieje się w tej sprawie, jeżeli chodzi o kwestię poczytalności lub niepoczytalności Konrada K.? – dopytujemy w prokuraturze. – Powołany zostanie zespół biegłych lekarzy psychiatrów, którzy wydadzą opinię na temat stanu psychicznego podejrzanego – mówi prok. Dubiel. – Biegli zostali zobowiązani do sporządzenia tej opinii do 10 czerwca. Po tym, jak ją otrzymamy, będziemy podejmować dalsze działania w tej sprawie – kończy prokurator.
Katarzyna Szczyrek


