
DĘBICA. Marzena Mordarska-Czuchra, dębicka amazonka, od momentu wykrycia choroby zachęca do walki z rakiem inne kobiety.
29 czerwca 2012 roku podała się mastektomii. Nieco ponad miesiąc wcześniej, tuż przed Dniem Matki, dowiedziała się, że choruje na raka piersi. W czasie gdy leżała na stole operacyjnym jej syn Piotruś obierał swoje pierwsze w życiu świadectwo szkolne.
W Dębicy takich kobiet jest kilkadziesiąt. Marzena Mordarska-Czuchra, gdy zachorowała miała 40 lat. Nigdy nie spodziewała się, że zachoruje, bo rak to coś co przydarza się innym – myślała. Lekarz, któremu nie może zapomnieć tego, co jej zrobił, zapewniał ją, że guz, który wykrył w jej piersi jest nieszkodliwy. I tak przez blisko dwa lata. Pod wpływem męża udała się do mammobusu. Diagnoza – rak piersi. Wtedy zaczęła walczyć o życie.
O tym, co przeszła, napisała w książce „Nieustraszone. Historie Dębickich Amazonek walczących z rakiem piersi” wydanej w 2013 roku i „Nieustraszone. Po raku może być pięknie” wydanej kilka tygodni temu. Ona i inne amazonki mówią do innych: – Badajcie się, bo dzięki temu możecie ocalić życie. A jeśli zachorujecie, to po chorobie też możecie żyć pełnią życia. Jest tego dowodem. Dwa lata temu ocierała się o śmierć. Dziś żyje i stara się pomagać innym. Jej historia skłoniła dziesiątki kobiet do pójścia na badania profilaktyczne. U sześciu z nich stwierdzono raka piersi. Najmłodsza miała 29 lat.
Nie unikajmy badań, które mogą uratować życie
Rak piersi to wciąż najczęściej diagnozowany nowotwór złośliwy u kobiet – mówi lek. Dariusz Ulman, ginekolog i położnik z przychodni „Słoneczny Stok” CM Medyk w Rzeszowie. – Już po skończeniu 18. roku życia kobiety powinny regularnie samodzielnie badać swoje piersi. Wystarczy raz w miesiącu, tuż po miesiączce sprawdzić, czy nic nas nie niepokoi. Czy nie pojawiły się jakieś wyczuwalne zmiany, których wcześniej nie było. Co najważniejsze, taki nawyk samobadania jest bezcenny w profilaktyce raka piersi. Jeżeli podczas samodzielnego badania coś nas zaniepokoi, należy niezwłocznie zgłosić się do ginekologa. Lekarz zbada piersi i jeżeli zauważy podejrzane zmiany, skieruje nas na badanie USG piersi albo w przypadku starszych kobiet – mammografię.
Profilaktyka jest bardzo ważna! Jeżeli wykryjemy nowotwór w jego wczesnym stadium, zyskamy ogromne szanse na całkowite wyleczenie i co najważniejsze, uratowanie piersi pacjentki. Każda z pań po 50. roku życia nie powinna zapominać o tym, aby przynajmniej raz na dwa lata wykonywać profilaktyczne badanie mammograficzne.
Co roku diagnozuje się również raka szyjki macicy w zaawansowanym stadium u ponad trzech tysięcy kobiet. Połowy nie udaje się wyleczyć. Na raka szyjki macicy chorują coraz młodsze kobiety, najczęściej między 35. a 40. rokiem życia, co nie znaczy, że problem nie dotyczy również młodszych kobiet. Doniesienia są zatrważające, zwłaszcza, że rozwojowi choroby można zapobiec. Wystarczy regularnie zgłaszać się na badanie cytologicze. Niestety, statystyki donoszą, że ponad połowa Polek robi je za rzadko lub wcale.
Anna Moraniec


