
RZESZÓW. Tajemnicze zaginięcie mieszkającego w Rzeszowie Ihora Skrypnyka.
Policjanci kryminalni z Rzeszowa od przeszło 3 tygodni poszukują zaginionego obywatela Ukrainy Ihora Skrypnyk. Mężczyzna ostatni raz był widziany 26 grudnia na stacji paliw w Krasnem. Poruszał się czarnym audi A4 kombi, a samochód widziany był na trasie Rzeszów – Nisko. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie prowadzi śledztwo w kierunku pozbawienia wolności 22-latka, podejrzewając, że mogło dojść do przestępstwa.
22-latek od dłuższego czasu mieszkał w Rzeszowie na os. Wilkowyja. Współpracował z miejscowymi firmami budowlanymi. 26 grudnia widziany był po raz ostatni. Od tego czasu ślad po nim zaginął. – Po złożeniu zawiadomienia o jego zaginięciu przez współpracujących z nim Polaków, policja zaczęła przyglądać się sprawie i poinformowała prokuraturę o tym, że istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa – mówi prok. Łukasz Harpula, szef Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, do której trafiła sprawa.
Ihor Skrypnyk po raz ostatni widziany był na stacji paliw w Krasnem, gdzie kupował hot doga. Było to 26 grudnia około godziny 18. Jaka ustalili policjanci, poruszał się czarnym audi A4 B5 kombi z charakterystycznymi czarnymi felgami aluminiowymi. Samochód zarejestrowany był na Śląsku. Policjanci ustalili, że w dniu zaginięcia, pomiędzy godziną 20.00 a 23.00, samochód przejeżdżał trasę Rzeszów – Nisko, a następnie Nisko – Rudnik Nad Sanem – Nowa Sarzyna – Leżajsk – Jarosław. Około godziny 20.30 samochód widziany był w miejscowości Nowosielec koło Niska, w rejonie przejazdu kolejowego. W tym dniu zaginiony mógł przebywać również w miejscowości Grodzisko Górne.
– Ustaliliśmy, że Ihor Skrypnyk przebywał tamtego dnia w towarzystwie dwóch mężczyzn – opowiada prokurator Harpula. – Mężczyźni ci o północy opuścili kraj, przechodząc przez przejście graniczne w Korczowej. W okolicach granicy znaleziony został znaleziony samochód, który użytkował zaginiony. Pojazd został przeszukany, sprawdzono również trasę, jaką wstępnie ustaliliśmy, że się przemieszczał. Przeszukano także miejsca w Rzeszowie, w których 22-latek mieszkał oraz mógł przebywać. Niestety, bez rezultatu.
Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod kątek pozbawienia wolności Ihora Skrypnyk na okres powyżej 7 dni. Prokuratura podejrzewa bowiem, że mógł zostać porwany. – Okoliczności sprawy wskazują na to, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa na szkodę zaginionego – przyznaje prokurator Łukasz Harpula. Przemawia za tym fakt, że pozostały rzeczy osobiste zaginionego, dokumenty oraz karty kredytowe. Wydaje nam się mało prawdopodobne, aby z własnej woli postanowił wyjechać i „zniknąć” – dodaje.
Śledczy ustalili, że Ihor nie dotarł do domu na Ukrainie. – Jego bliscy nie mają z nim kontaktu, a telefon, który regularnie odbierał i łączył się z portalami społecznościowymi, za pomocą których korespondował ze swoją dziewczyną, milczy. Jest nieosiągalny – opowiada szef rzeszowskiej „okręgówki”, dodając, że wszystko to jest bardzo podejrzane, bo 22-latek na bieżąco informował bliskich o swoich planach i nic nie wskazywało na to, że chce opuścić Polskę i gdzieś wyjechać.

– Dlatego prowadzone są czynności zarówno procesowe, jak i operacyjne mające na celu jak najszybsze wyjaśnienie tej sprawy – mówi prokurator. – Zwróciliśmy się do mediów, bo być może ktoś w nocy 26 grudnia widział pojazd użytkowany przez zaginionego. Chcielibyśmy sprawdzić, kto się nim poruszał w stronę granicy. Może ma ktoś nagranie z kamery samochodowej, które mogłoby pomóc w wyjaśnieniu tej sprawy – apeluje prokurator Harpula.
Wszystkie osoby, które widziały opisany samochód albo mają informacje mogące przyczynić się do ustalenia miejsca przebywania Ihora Skrypnyk policja prosi o kontakt osobisty bądź telefoniczny z Wydziałem Kryminalnym Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie ul. Jagiellońska 13, tel. 17 858 32 24 albo dyżurnym komendy tel. 17 858 33 10 lub 112.
Katarzyna Szczyrek


