25-latka nie odpowie za zabójstwo 13-miesięcznej córeczki

Dramat 13-miesięcznej Amelki rozegrał się za tymi drzwiami. W mieszkaniu policjanci zastali wycieńczoną Natalię W. W tym samym pokoju, w łóżeczku znajdowały się zwłoki nieżyjącego od prawie 3 tygodni dziecka. Fot. Autor

KROSNO. Biegli nie byli w stanie wypowiedzieć się jednoznacznie co do przyczyny śmierci Amelki. Wiadomo jedynie, że nie została otruta przez matkę.

W krośnieńskiej prokuraturze rejonowej zakończyło się właśnie postępowanie ws. śmierci 13-miesięcznej Amelki, o której zabójstwo śledczy podejrzewają jej matkę – 25-letnią Natalię W., mieszkankę pow. brzozowskiego. Choć za zabójstwo dziecka kobiecie groziłoby nawet dożywocie, ostatecznie nie zasiądzie na ławie oskarżonych, bo biegli stwierdzili jej niepoczytalność. Prokuratura wysłała do sądu wniosek o umieszczenie 25-latki w szpitalu psychiatrycznym.

– 29 czerwca skierowaliśmy do sądu wniosek o umorzenie postępowania i zastosowanie względem Natalii W. środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym – potwierdziła wczoraj Super Nowościom Iwona Czerwonka-Rogoś, prokurator rejonowy w Krośnie.

Jak przyznała nam prokurator, nie udało się ustalić, w jaki sposób zginęła jej córeczka. – Przeprowadzono liczne badania, powołano wielu biegłych, jednak nie byli oni w stanie jednoznacznie wypowiedzieć się co do mechanizmu śmierci dziecka – mówi nam Czerwonka-Rogoś. Wiadomo jedynie, że dziecko nie zostało otrute, bo jak potwierdza szefowa krośnieńskiej „rejonówki”: – Toksykologia nie wykazała żadnych śladów wskazujących na zatrucie lekami czy innymi substancjami.

Od prawie 3 tygodni mieszkała ze zwłokami dziecka

Sprawa odnalezienia zwłok maleństwa wstrząsnęła w maju 2018 r. mieszkańcami Krosna. Policja szukała Natalii W. i dziewczynki z zawiadomienia ojca dziecka, który nie był w stanie nawiązać z nimi kontaktu. Mężczyzna widział się z kobietą i dzieckiem ostatni raz 4 maja, po tym Natalia W. przestała odbierać telefony. Policjanci zastali 25-latkę w jednym z mieszkań bloku przy ul. Czajkowskiego, które wynajmowała. Na miejscu dokonali też szokującego odkrycia. W pokoju, w którym przebywała kobieta – w łóżeczku – leżały zwłoki malutkiej Amelki. Były w stanie znacznego rozkładu. Jak twierdziła wówczas prokuratura, dziewczynka nie żyła od kilkunastu dni. Jako że funkcjonariusze nie mogli nawiązać kontaktu z matką dziecka, kobieta trafiła wówczas do szpitala psychiatrycznego. Dopiero po jakimś czasie udało się ją przesłuchać i 25-latce przedstawiono zarzut. Zdaniem prokuratury, kobieta w okresie od 4 do 14 maja 2018 r. w Krośnie, działając w zamiarze bezpośrednim dokonała zabójstwa córki. Natalia W. została przesłuchana i nie przyznała się do zarzuconego jej czynu. Trafiła na obserwację psychiatryczną, po zakończeniu której biegli orzekli, że w chwili popełnienia zarzucanego jej czynu, nie była w stanie pokierować swoim postępowaniem ani rozeznać jego znaczenia. W związku z tym nie może zostać postawiona w stan oskarżenia i być sądzona.

Katarzyna Szczyrek

Leave a Reply

Your email address will not be published.