2,5-miesięczny Bartek zmarł, bo zachłysnął się jedzeniem

Fot. Policja
Fot. Policja

RZESZÓW. Niemowlę zmarło w domu dziecka, do którego trafiło po interwencji policji i kuratora sądowego. Matka i ciotka malca były nietrzeźwe.

Do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów dotarła już opinia biegłego, która wyjaśniła przyczyny tragicznej śmierci 2,5 miesięcznego Bartka. – Śmierć chłopca nastąpiła w wyniku gwałtownego uduszenia się, czego przyczyną było zachłyśnięcie się treścią pokarmową – mówi prokurator Łukasz Harpula, z-ca Prokuratora Rejonowego dla miasta Rzeszów.

Prokuratura jest w posiadaniu szczegółowych ustaleń dotyczących tego, jak wyglądała opieka nad dzieckiem tuż przed zdarzeniem. Chłopiec miał być noszony po karmieniu i odłożony dopiero wtedy, gdy się mu odbiło. Mleko, które podawano niemowlakowi również było właściwe.

– Teraz zadaniem prokuratura będzie ustalenie, czy opieka nad dzieckiem była prawidłowa, czy nie mamy do czynienia z nieumyślnym spowodowaniem śmierci, narażeniem dziecka na śmierć, czy może z nieszczęśliwym wypadkiem – dodaje prokurator Harpula.

Jednakże przedmiotem postępowania jest nie tylko samo tragiczne wydarzenie. Prokurator oceni też, czy działania policji, która odebrała dzieci spod opieki rodziców i przekazała do domu dziecka były prawidłowe i czy rodzice zapewnili dzieciom należytą opiekę przed odebraniem.

Przypomnijmy. 2,5-miesięczny Bartek zmarł w sierpniu tego roku w rzeszowskim Domu Dziecka przy ul. Nizinnej. Trafił do niego wraz z 4-letnia siostrą i 2-letnim chłopczykiem po interwencji policjantów, którzy w niedzielę odebrali zgłoszenie o tym, że dziećmi zajmują się osoby nietrzeźwe. Informacje potwierdziły się. Opiekująca się dziećmi 43-letnia Ewa C. miała ponad promil alkoholu we krwi, z kolei Ewelina D, matka rodzeństwa, która zostawiła dzieci pod jej opieką i wyszła na zakupy – przeszło 1,5 promila. Dzieci trafiły do szpitala, gdzie zostały przebadane i decyzją kuratora przewiezione do placówki przy ul. Nizinnej w Rzeszowie. Następnego dnia pomimo półgodzinnej reanimacji 2,5-miesięczny chłopiec zmarł.

ksz

3 Responses to "2,5-miesięczny Bartek zmarł, bo zachłysnął się jedzeniem"

Leave a Reply

Your email address will not be published.