
RZESZÓW. Przejście dla pieszych w okolicach centrum handlowego na ul. Krakowskiej jest jednym z bardziej niebezpiecznych w mieście. W ostatnich 2 latach doszło tam aż do 8 wypadków.
Na wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa radni wyrazili zgodę na budowę sygnalizacji świetlnej przy przejściu dla pieszych na ul. Krakowskiej (wysokość galerii Nowy Świat). W budżecie zapisano na ten cel 250 tys. zł. Inwestycja ma związek z niedawnym śmiertelnym potrąceniem na pasach 27-latka. Jak usłyszeliśmy, światła zostaną zamontowane wiosną.
W ostatnich dwóch latach na przejściu dla pieszych obok Nowego Świata doszło do 8 groźnych incydentów. Jak potwierdzili nam funkcjonariusze policji, w 2017 r. odnotowano tam cztery wypadki w tym dwa poważne potrącenia, natomiast w 2018 r. cztery wypadki w tym jedno potrącenie śmiertelne. Ostatnie tragiczne wydarzenie miało miejsce w grudniu, kiedy 57-letni kierowca Volvo, mieszkaniec Rzeszowa, jadąc lewym pasem w kierunku Krakowa, potrącił 27-letniego mężczyznę. Mimo reanimacji, poszkodowany zmarł. Niedługo później zaczęły pojawiać się głosy, że przejście budzi wśród pieszych postrach. – Kierowcy jeżdżą tamtędy zbyt szybko, same pasy są za słabo oświetlone – tłumaczyli przechodnie. W związku z tym władze miasta pod naciskiem społecznym podjęły decyzję o montażu sygnalizacji świetlnej.
We wtorek temat ten został podjęty na sesji Rady Miasta Rzeszowa. Radni zgodzili się na korektę budżetu. Zapisano w nim 250 tys. zł na budowę sygnalizacji przy Nowym Świecie. – Mówimy o sygnalizacji wzbudzonej czyli takiej, przy której dopiero po naciśnięciu przycisku zapali się zielone światło dla pieszego – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Dzięki temu nie dojdzie do utrudnień w płynności ruchu – dodaje. W najbliższych dniach miejscy urzędnicy ogłoszą przetarg na projekt i budowę sygnalizacji, a sama inwestycja powstanie wiosną. Najprawdopodobniej będzie to połowa kwietnia.
Kamil Lech



4 Responses to "250 tys. zł na budowę świateł przy „przejściu śmierci”"