Rządowa telewizja gra jak „wielka orkiestra szczucia”

Pierwsze informacje na temat 29. Finału WOŚP pojawiły się w głównym wydaniu „Wiadomości” dopiero w 17. minucie.
Materiał trwał zaledwie 20 sekund. Potem rozpoczęło się szczucie i na Owsiaka, i na Strajk Kobiet. Screen Wiadomości z 31 stycznia 2021 r.

– Diabelska organizacja! Won stąd! Wara! – tak krzyczał do wolontariuszki WOŚP pod krakowskim (Małopolska) kościołem św. Szczepana jeden z tamtejszych księży. A inny kapłan, ks. ks. Kazimierz Klaban z Elbląga (Warmińsko
– Mazurskie) jak co roku podczas finału WOŚP całą kolektę przekazał dla Wielkiej Orkiestry. – Myślę, że Pan Bóg się za to nie obraził, bo w kościele zorganizowaliśmy licytację rzeczy przekazanych przez parafian oraz loterię na rzecz WOŚP – powiedział kapłan Wirtualnej Polsce. Po telewizji rządowej nikt się dobrych słów o WOŚP od kiedy mamy obecną władzę spodziewać nie może. Było 20 sekund suchej informacji i 56 minut krytyki Wielkiej Orkiestry. Ale na głównym profilu Teatru Telewizji TVP ukazało się zdjęcie serduszek WOŚP i napis „Tego nie da się wymazać”. Wszystko to szybko zniknęło, ale internauci zdążyli zarchiwizować gest Teatru Telewizji.

W Internecie pojawił się film nagrany przed kościołem św. Szczepana w Krakowie. Widać na nim, jak jeden z tamtejszych księży nader emocjonalnie zareagował na pojawienie się pod świątynią wolontariuszki WOŚP. Kapłan tupał nogą i krzyczał.
– Diabelska organizacja! Won stąd! Wara! A gdy wolontariuszka pozwoliła sobie zauważyć, że kościół powinien wspierać zbiórkę, ksiądz wpadł w jeszcze większą wściekłość. – Kościół jest zupełnie czymś innym. Wara stąd! – wykrzykiwał. Dziennikarze WP usiłowali skontaktować się z parafią, ale bezskutecznie. Wypowiedział się za to Leszek Olejarczyk, rzecznik prasowy krakowskiego sztabu WOŚP w Krakowie, przyznając, że o incydencie nikt go nie poinformował – Jeśli tak było, byłbym zaskoczony. Znam tę parafię i w poprzednich finałach wspierano nas – powiedział dziennikarzom WP rzecznik. Coś się jednak musiało w parafii św. Szczepana radykalnie zmienić jeśli chodzi o jej stosunek do WOŚP, bo na stronie parafii ukazał się napisany czerwonymi literami komunikat o treści: „Uwaga!!! Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zbiera w tym roku pieniądze na laryngologię dziecięcą. Pomaga w tym tzw. Strajk Kobiet, który żąda aborcji, czyli zabijania dziecka poczętego, bez ograniczeń” – napisano na parafialnej stronie.

„Pan Bóg się nie obraził”

Czyżby to znaczyło, że Kościół jest przeciwny WOŚP i księża Wielkiej Orkiestry nie lubią? Nic bardziej mylnego! Ksiądz Klaban z elbląskiej parafii Dobrego Pasterza, jak co roku „grał” razem z WOŚP, całą kolektę przeznaczając dla fundacji Jurka Owsiaka. – Wydarzenie zorganizowaliśmy już czwarty raz. Kiedyś media traktowały to jak sensację, bo ksiądz daje na WOŚP. Cieszę się, bo wiem, że teraz mam wielu naśladowców wśród proboszczów – powiedział Wirtualnej Polsce kapłan, dodając, że:
– Myślę, że Pan Bóg się za to nie obraził, bo w kościele zorganizowaliśmy licytację rzeczy przekazanych przez parafian oraz loterię. Była impreza, kawa i ciasto, a cały dochód, nie tylko datki z tacy, przekazaliśmy na WOŚP
– podkreślił duchowny.

Tego nie dało się oglądać

Od kiedy Polską rządzi Zjednoczona Prawica nie należy spodziewać się, że telewizja, ongiś publiczna, a dziś po prostu rządowa, coś dobrego o WOŚP przekaże swoim widzom. Niechętni Wielkiej Orkiestrze podczas tegorocznego finału nie zawiedli się na tubie władzy. Największej wspólnej, inicjatywie charytatywnej Polaków poświęcono całe 20 sekund informując, że mamy 29. Finał WOŚP i podając aktualnie zebraną kwotę. To jednak, oczywiście, nie wszystko, bo następnie nadano 5-minutowy materiał Marcina Tulickiego. – Festiwal absurdów i hipokryzji. Próby łączenia idei, których nie da się połączyć. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zbierająca pieniądze na chore dzieci ramię w ramię z tzw. Strajkiem Kobiet, który te chore dzieci w łonie matki chce zabijać na każde żądanie. To tylko jeden z przykładów, a jest ich więcej – zapowiadał Michał Adamczyk, zachęcając widzów TVP do obejrzenia kolejnego już „wielkiego szczucia” na Owsiaka i WOŚP w telewizji rządowej. Pretekstem do szczucia tym razem był mail Strajku Kobiet do J. Owsiaka informujący o wsparciu dla WOŚP.

„Tego nie da się wymazać”

Jednak nie wszyscy w TVP poddają się presji władzy, by na WOŚP szczuć. Na oficjalnym instagramowym profilu Teatru Telewizji TVP ukazało się zdjęcie różnych serduszek WOŚP i napisy „Tego nie da się wymazać” oraz „Ponad podziałami”. Warto dodać, że klasyczne, czerwone serduszko było wypikselowane dokładnie tak samo, jak w pewnym materiale TVP serduszko naklejone na ubranie wypowiadającej się osoby. TVP tłumaczyło potem, że zamazano serduszko WOŚP, bo sąsiadowało na odzieży z logo firmy wypowiadającej się osoby. Nikt w tę oczywistą bzdurę nie uwierzył, z pracownikami Teatru Telewizji, jak widać, włącznie. Zdjęcie i napisy szybko zniknęły z profilu Teatru Telewizji, ale internauci zdążyli je zarchiwizować i umieścić w sieci.
Jak widać, choć władza robi wszystko, by zohydzić Polakom WOŚP, używając do tego rządowej telewizji i także, co szczególnie przykre, niektórych ludzi Kościoła, Polacy – w tym także duchowni – chcą WOŚP wspierać. Tak trzymajmy. Siema!

Monika Kamińska

46 Responses to "Rządowa telewizja gra jak „wielka orkiestra szczucia”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.