
W sierpniu prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek spotkał się z przedstawicielami wojska, aby porozmawiać
o możliwości przejęcia części gruntów niezbędnych do budowy wiaduktu łączącego ul. Wyspiańskiego i Hoffmanowej. W trakcie wtorkowej sesji Rady Miasta przyjęto zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej, zapisując pierwsze środki na inwestycje już w 2022 r. Budowa estakady coraz bliżej?
Od 2013 r. mieszkańcy apelują do władz Rzeszowa o budowę wiaduktu nad torami, łączącego ul. Wyspiańskiego i Hoffmanowej. Nowa estakada, która również zdaniem większości radnych Rzeszowa, powinna stanowić priorytet, jest potrzebna, gdyż dziś wiadukt Śląski, przejazd kolejowy przez ul. Langiewicza oraz ul. ks. Jałowego stoją w korkach. Mowa o trzech odcinkach, które w zasadzie łączą zachód miasta z centrum. Nowy wiadukt miałby być odpowiedzią na coraz większe korki oraz stanowić idealny dojazd do mających powstać przy al. Witosa lodowiska oraz Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki na stadionie Resovii.
Warunkiem do rozpoczęcia inwestycji jest przejęcie przez miasto terenów należących m.in. do wojska. Ostatnie lata nie przyniosły w tej materii rozstrzygnięcia. Wybranie na urząd prezydenta Konrada Fijołka pozwoliło na nowe otwarcie. – Wspólnie z moją zastępczynią Jolantą Kaźmierczak spotkaliśmy się z gen. bryg. Dariuszem Lewandowskim, dowódcą 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Tematem rozmów była m.in. sprawa budowy wiaduktu nad torami i połączenia ul. Wyspiańskiego i Hoffmanowej – informował w sierpniu prezydent.
Priorytet miasta
Do porozumienia jeszcze daleko, ale Rada Miasta wykonała we wtorek kolejny ważny krok. Przesunięto część środków finansowych na inwestycje zapisanych w Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta z 2027 r. już na przyszły rok. Mowa o kwocie 600 tys. zł, a na rok 2023 – 1,4 mln zł. – Wreszcie pojawiły się pieniądze (2 mln zł) na opracowanie dokumentacji budowy wiaduktu. To ważna inwestycja i byłoby nieszczęściem, gdyby nie osiągnięto porozumienia – mówił Robert Kultys, radny klubu PiS. Jak podkreślał, bardzo dobrą decyzją jest ustalenie, że wiadukt nie zostanie wytyczony przez wąską ul. Pułaskiego. W ocenie prezydenta Fijołka, rozmowy z wojskiem oraz firmą BSH nie są łatwe, ale jest wola do spotkań. – Chcemy opracować dokumentację projektową zadania – tłumaczył Fijołek. Więcej szczegółów dotyczących rozmów stron oraz finansowania zadania będzie znanych pod koniec roku.
Kamil Lech



29 Responses to "Powstanie dokumentacja wiaduktu nad torami"