
SANOK. Tak się wydaje publiczne pieniądze.
Spółka Park Wodny przez siedem lat kosztowała podatników 300 tysięcy złotych. Organ został powołany do budowy sanockiego aquaparku – inwestycji, która istniała tylko na papierze.
Pieniądze zostały wydane m.in. na opracowanie i zorganizowanie konkursu na koncepcję budowy Wodnego Centrum Rekreacji Sportu i Rehabilitacji w Sanoku, bo tak brzmiała pełna nazwa kompleksu basenów, który miał powstać w mieście. Konkurs został zorganizowany w maju 2013 roku. – Na nagrody dla prac konkursowych miasto wydało 120 tysięcy złotych. Na przygotowanie i przeprowadzenie konkursu ponad 70 tys., prace komisji konkursowej kosztowały ponad 30 tys. Pozostałe koszty funkcjonowania spółki to wpisy do KRS, opłaty notarialne, podatek rolny oraz umowy zlecenie – wylicza Edward Olejko, wiceburmistrz Sanoka do spraw komunalnych.
Spółka „Park Wodny” powstała w marcu 2009 roku. Została powołana do budowy aquaparku w Sanoku. Prezesem zarządu został Damian Delekta, ówczesny dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sanoku, i był nim do grudnia 2014 roku, kiedy po zawieszeniu funkcjonowania spółki przez burmistrza złożył rezygnację z tego stanowiska. Skład rady nadzorczej był czteroosobowy. W spółce funkcjonował też prokurent.
W 2009 roku pierwotny kapitał spółki został ustalony na kwotę 10 tysięcy złotych. W tym samym roku miasto wniosło do spółki aport w postaci nieruchomości o wartości ponad 9 milionów złotych w postaci basenów Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sanoku.
Obiekt, według pierwszych szacunków, miał kosztować nawet 48 milionów złotych. Później mówiło się o kwocie około 30 mln zł. Część miejskich radnych od początku była przeciwna inwestycji właśnie ze względu na wysokie koszty budowy i późniejszego utrzymania obiektu.
W 2014 roku, po zmianie na stanowisku burmistrza, sanocki magistrat poinformował, że spółkę „Park Wodny” zawiesza, a z budowy aquaparku ze względów finansowych rezygnuje. Zamiast tego, powstanie ponad połowę tańszy kompleks basenów z odnową biologiczną. Inwestycję o wartości 20 mln zł realizować będzie Gmina Miasta Sanoka.
Martyna Sokołowska



2 Responses to "300 tysięcy na aquapark, który nigdy nie powstanie"