4. miejsce dużym zaskoczeniem

- Jeśli ocenimy cały sezon, to był on bardzo pozytywny – mówi Andrzej Łabudzki, prezes i właściciel Speedway Stali Rzeszów S.A. Fot. Wit Hadło
– Jeśli ocenimy cały sezon, to był on bardzo pozytywny – mówi Andrzej Łabudzki, prezes i właściciel Speedway Stali Rzeszów S.A. Fot. Wit Hadło

ŻUŻEL. NICE PLŻ. Rozmowa z ANDRZEJEM ŁABUDZKIM, prezesem i właścicielem Speedway Stali Rzeszów S.A.

W minioną niedzielę Stal BETAD Leasing Rzeszów zakończyła ligowy sezon, plasując się z dorobkiem 24 punktów tuż za czołową trójką Nice PLŻ. – 4. miejsce jest dużym zaskoczeniem. Nie spodziewaliśmy się, że będziemy tak wysoko – przekonuje ANDRZEJ ŁABUDZKI, prezes i właściciel Speedway Stali Rzeszów S.A.

– To miejsce rzeczywiście oddaje aktualne możliwości, zarówno finansowe, jak i sportowe rzeszowskiej drużyny?

– Biorąc pod uwagę aspiracje innych drużyn na jazdę w finale, to jest bardzo dobry wynik. Przed sezonem zakładaliśmy, że będziemy walczyć o miejsca 7 – 8, żeby jak najwyżej odbić się od tej 9. pozycji. Tę ostatecznie zajęło Krosno i z tego powodu jest nam przykro, bo to przecież nasi sąsiedzi.

– Dobre wrażenie z całego sezonu w wykonaniu Stali, popsuły nieco jej dwa ostatnie mecze, które zakończyły się wysoki porażkami...

– To prawda wyniki z ostatnich dwóch spotkań nie powinny mieć miejsca. Nie ma jednak co ukrywać, że wystartowaliśmy niemal w ostatniej chwili. Akurat tak się złożyło, że dwa ostatnie mecze sezonu nam nie wyszły. Nie chcę jednak tutaj skupiać się na każdym spotkaniu z osobna, bo to inna bajka. Jeśli ocenimy cały sezon, to był on bardzo pozytywny.

– Co dalej?

– Przygotowujemy oferty dla sponsorów, będziemy rozmawiać z miastem, spróbujemy porozmawiać z urzędem marszałkowskim. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

– Nie ma zatem zagrożenia, że kibice będą ponownie drżeli o to, czy Stal pojedzie w lidze?

– Zagrożenia takiego nie ma i nie powinno być żadnych problemów, ze startem w przyszłym roku w Nice PLŻ.

– Jak finansowo zamknął się sezon 2016?

– Ogólnie jest tak, jak zamierzaliśmy.

– Wstępny skład na sezon 2017 już jest?

– Drużynę będziemy budować w oparciu o kwoty, których w tej chwili jeszcze nie znamy, także trudno jest mi obecnie powiedzieć, co dalej. W co będziemy celować w przyszłym sezonie będą mógł dopiero powiedzieć, jak poznamy wyniki wspomnianych wcześniej rozmów.

– Kiedy poznamy nazwiska zawodników, którzy będą bronić barw rzeszowskiej drużyny?

– Konkretów na razie nie ma. W tej chwili możemy sobie usiąść i przeanalizować, jak w tym sezonie sprawowali się poszczególni zawodnicy, jak podchodzili do niektórych tematów. Na tej podstawie podejmiemy decyzje. Sporo będzie też zależało od nich samych, czy chcą jeździć w Rzeszowie, czy nie.

– O co zatem Stal powalczy w przyszłym sezonie?

– Jeśli będzie budżet bardzo dobry, to będziemy celować w finał. Jeżeli będzie na poziomie tegorocznego, aczkolwiek mam nadzieję, że będzie większy, to będziemy się również starali zakręcić gdzieś wokół play-offów.

– Sezon 2016 przy Hetmańskiej jednak jeszcze się nie skończył, bowiem już w najbliższą niedzielę (godz. 15 – wstęp wolny) Turniej o Puchar Prezydenta Miasta, w którym wystąpi m.in. 15-letni Wiktor Lampart…

– Spokojnie, nie róbmy z Wiktora gwiazdy. Dajmy mu czas, dużo braw, takiej pozytywnej energii, by się dobrze rozwijał i nabierał potrzebnego w tak młodym wieku doświadczenia. A na zawody serdecznie zapraszam…

– A co z tegorocznym Memoriałem im. Eugeniusza Nazimka, który wstępnie planowany był na 2 października?

– Bardzo mi zależało, aby memoriał doszedł do skutku w tym roku. Na razie jednak nie mamy dopiętego budżetu na te zawody. Myślę, że najpóźniej do końca przyszłego tygodnia zapadnie w tej sprawie konkretna decyzja.

Rozmawiał Marcin Jeżowski

2 Responses to "4. miejsce dużym zaskoczeniem"

Leave a Reply

Your email address will not be published.