
RZESZÓW. – Z asfaltu cieszymy się jak dzieci – mówi Lucyna Drozd z ulicy Kombatantów.
W piątek przy ulicy Kombatantów (osiedle Słocina) po wielu interwencjach mieszkańców wreszcie położono asfalt. Na taką inwestycję czekano 40 lat. Gdy tylko spadł deszcz, mieszkańcy brodzili w błocie.
Pod koniec maja pisaliśmy, że kończy się cierpliwość mieszkańców, którzy od kilkudziesięciu lat nie mogą doczekać się wylania asfaltu na 60-metrowej drodze. To boczna ul. Powstańców Śląskich. Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, wielokrotnie obiecywał, że taka inwestycja zostanie zrealizowana. Jednak na pustych słowach zawsze się kończyło.
W tej sprawie interweniowaliśmy w Miejskim Zarządzie Dróg. Pod koniec maja dyrektor Magdoń poinformował, że jest konflikt między sąsiadami. Jedni chcą wylania asfaltu, a inni nie – mówił. – Jeżeli będzie zgoda, to wykonany zostanie dywanik asfaltowy.
– W czwartek, 23 czerwca, nadszedł długo oczekiwany dzień – mówi Lucyna Drozd z ul. Kombatantów. – Zauważyłam, że na drodze pojawili się robotnicy. Tego dnia nie wiedziałam, po co tam przyszli. Ale dzień później wylano asfalt. Cieszyłam się jak dziecko. Podobnie sąsiedzi. Po 40 lat doczekaliśmy się nowej nawierzchni drogi. Nie będziemy już chodzić po błocie. Dziękujemy dyrekcji zarządu dróg, że wreszcie zauważyła nasz problem.
Jak się okazuje, potrzebna była interwencja naszej gazety i dopiero wtedy urzędnicy postanowili ulżyć mieszkańcom. Lepiej późno niż wcale.
and



8 Responses to "40 lat czekali i się doczekali"